Aktualności, Aplikacja mobilna, Poranne Pytania
Joanna Kazanowska o tym kto truje środowisko i dlaczego tak trudno ukarać winnych?

Joanna Kazanowska Fot. Ł. Sadlak
– Stężenie niebezpiecznych substancji nawet kilkunastokrotnie przekracza dozwolone normy – tak o popiołach nielegalnie składowanych w kilkunastu miejscach województwa warmińsko-mazurskiego mówiła w Porannych Pytaniach wojewódzka inspektor ochrony środowiska Joanna Kazanowska.
Inspekcja zakończyła badanie popiołów, które niezgodnie z prawem wyrzucono w 16 miejscach na terenie województwa warmińsko-mazurskiego. Sprawa wyszła na jaw w kwietniu bieżącego roku, gdy policja poinformowała o zatrzymaniu kilkunastu osób zaangażowanych w przestępczy proceder. Joanna Kazanowska mówiła o znacznym przekroczeniu stężenia toksycznych substancji.
Zawartość chlorków i metali ciężkich jest w ilościach odpowiadających kryteriom odpadów przeznaczonych do składowania na składowisku odpadów. Są one niebezpieczne. Muszą być niezwłocznie usunięte, bo za jakiś czas będą stanowiły bezpośrednie i pośrednie zagrożenie dla ziemi i wód gruntowych
– przekazała inspektor Joanna Kazanowska.
Wojewódzka inspektor ochrony środowiska zapowiada też sprawdzenie, jak te popioły wpłynęły na glebę i wody podziemne w miejscach, w których je nielegalnie wyrzucono. W sprawie cały czas trwa prokuratorskie śledztwo.
Joanna Kazanowska podczas rozmowy z Andrzejem Piedziewiczem zapowiedziała, że będą specjalne kontrole jakości powietrza w pobliżu zakładu firmy Galwanotechnika. Od ubiegłego roku mieszkańcy Mrągowa alarmowali o czarnym dymie wydobywającym się z komina kotłowni zakładu. Po wielu interwencjach firma odłączyła jeden kocioł.
Wciąż jednak nie wiadomo, co wydobywa się z komina. Jego konstrukcja uniemożliwiała dotąd zainstalowanie urządzeń pomiarowych. Zapadły jednak decyzje, które pozwolą sprawdzić jakość powietrza w okolicach zakładu.
Prowadzimy badania specjalistycznym sprzętem – ambulansem, który bada emisję zanieczyszczeń i będziemy w stanie stwierdzić, jakie jest zanieczyszczenie powietrza w najbliższej okolicy tej kotłowni i je ocenić
– zapewniła inspektor Joanna Kazanowska.
To nie jedyny problemy zakładu w Mrągowie. Był już karany mandatami za zanieczyszczenie gleby i wody. Nałożono też na niego karę w wysokości 140 tysięcy złotych za nieprawidłowe składowanie odpadów. Firma odwołała się od decyzji o karze.
Posłuchaj rozmowy Andrzeja Piedziewicza
Autor: A. Piedziewicz
Redakcja: B. Świerkowska-Chromy

























