Polecane, Aktualności, Aplikacja mobilna, Radio Elbląg, STYL i ZDROWIE, Regiony
Problem ukryty w czterech ścianach. Coraz więcej kobiet uzależnionych od alkoholu

To problem, który przez lata pozostawał w cieniu, często ukrywany ze wstydu i poczucia winy. Uzależnienie od alkoholu dotyka kobiety częściej, niż się wydaje, a jego konsekwencje mogą mieć dramatyczny wymiar.
Nadmierne picie alkoholu powoduje szkody w wielu obszarach życia. Szczególnie alarmujące są skutki zdrowotne. Alkohol przyczynia się do rozwoju około 200 chorób, w tym nowotworów, chorób serca czy zaburzeń psychicznych. W Polsce co roku odnotowuje się około 30 tysięcy zgonów bezpośrednio związanych ze spożyciem alkoholu.
Choć wśród osób uzależnionych wciąż przeważają mężczyźni, różnica ta z roku na rok maleje. Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom szacuje, że nawet około 600 tysięcy kobiet w Polsce pije w sposób ryzykowny. Wiele przypadków nie trafia jednak do statystyk i jest ukrywana w czterech ścianach.
Historia z Bartoszyc sprzed kilku dni pokazuje jedne z bardziej dotkliwych szkód społecznych, jakie powoduje uzależnienie. Patrol policji w środku nocy zatrzymał kobietę pod wpływem alkoholu, która miała pod opieką kilkuletnie dziecko
– przekazała rzeczniczka lokalnej komendy policji, podkomisarz Marta Kabelis.
Dziecko wraz z rodzeństwem, które w czasie interwencji było pod opieką ojca, także nietrzeźwego, zostało objęte tymczasową opieką. W rodzinie wdrożono procedurę Niebieskiej Karty.
Specjalistka psychoterapii uzależnień Leokadia Derkies podkreśliła, że w przypadku uzależnienia szanse na poprawę bez kompleksowej pomocy są niewielkie. Dodała, że osoby uzależnione często funkcjonują w mechanizmie iluzji i zaprzeczania, co oznacza, że ponoszone straty i szkody tłumaczą na wiele sposobów, ale bardzo rzadko łączą je z piciem alkoholu.
Z danych NFZ za 2024 rok wynika, że ze specjalistycznego wsparcia związanego z problemem alkoholowym skorzystało w Polsce ponad 175 tysięcy osób, z czego około 20 procent stanowiły kobiety. Eksperci wskazują, że kobiety uzależniają się inaczej niż mężczyźni – często szybciej, mimo że sięgają po słabsze alkohole. Kluczowa jest jednak regularność, czyli picie częste, czasem codzienne.
Pani Agata, która podzieliła się z Radiem Olsztyn swoim doświadczeniem, podkreśla, że jej historia alkoholowego upadku zaczęła się niewinnie, od spotkań towarzyskich i okazjonalnego picia z koleżankami. Potem pojawiło się picie w samotności i zaczął się koszmar.
Badania pokazują, że kobiety szybciej odczuwają negatywne skutki picia, a uzależnieniu często towarzyszą wstyd i poczucie winy. Nie zawsze jednak przekłada się to na decyzję o podjęciu leczenia. Aneta Nowosielska, asystentka rodziny z jednego z GOPS-ów w regionie, mówiła, że zdarzają się sytuacje, w których uzależnienie prowadzi do rozpadu więzi rodzinnych, a nawet do porzucenia dzieci przez pijące matki.
W takich przypadkach dzieci trafiają do rodzin zastępczych, gdzie często po latach życia w dysfunkcyjnym środowisku, mają szansę odzyskać poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji. W regionie działa dziś ponad 1700 rodzin zastępczych, w których przebywa blisko 3 tysiące dzieci. Jednocześnie wciąż pozostają niezrealizowane postanowienia sądów o odebraniu kolejnych nieletnich z rodzin biologicznych.
Jak podkreśliła Katarzyna Koplińska, dyrektor Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej w Olsztynie, ważne są profilaktyka i wczesna interwencja. Dodała, że trwają prace nad wzmocnieniem działań w środowiskach lokalnych.
Picie kobiet coraz trudniej ignorować i zamiatać pod dywan. To moment, by przestać traktować alkoholizm wyłącznie jako problem mężczyzn. Problem nie zniknie, ale będzie narastał, tak jak rośnie liczba kobiet, które za swoje uzależnienie płacą najwyższą cenę.
Posłuchaj relacji Kingi Grabowskiej
Autor: K. Grabowska
Redakcja: B. Świerkowska-Chromy




























