Niebezpieczna aura nad Żuławami. Zima znów wystawia region na próbę
Na Żuławach oraz w rejonie Zalewu Wiślanego ponownie może zrobić się niebezpiecznie. Synoptycy ostrzegają przed pogarszającymi się warunkami atmosferycznymi, które w najbliższych godzinach mogą dać się we znaki mieszkańcom nisko położonych terenów. Prognozowane opady śniegu, szczególnie nocą, mogą doprowadzić do powstania pokrywy śnieżnej sięgającej nawet 8 centymetrów, co zwiększy ryzyko lokalnych podtopień.
Jak informowała Małgorzata Piotrowska z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, zagrożenie potęguje silny wiatr z kierunku północnego. To właśnie on sprzyja zjawisku tzw. cofki, czyli wtłaczaniu wód Zalewu Wiślanego do ujść rzek. W połączeniu z niskimi temperaturami i zamarzającymi akwenami sytuacja hydrologiczna w regionie staje się wówczas wyjątkowo trudna.
Zalew Wiślany jest już zamarznięty, a przy silnym wietrze istnieje ryzyko wylewania wód w ujściu Wisły oraz na Wybrzeżu. Tam, gdzie rzeki nie są jeszcze skute lodem, mogą tworzyć się zatory lodowe. Trzeba brać pod uwagę, że północny wiatr będzie wtłaczał wodę w ujścia rzek
– ostrzegała Małgorzata Piotrowska z IMGW.
Dodatkowym utrudnieniem są bardzo niskie temperatury. Termometry w regionie mają wskazywać nawet minus 10 stopni Celsjusza, co nie tylko pogorszy warunki drogowe, ale także utrudni ewentualne działania służb ratunkowych i przeciwpowodziowych.
Dzisiejsze ostrzeżenia budzą szczególny niepokój, ponieważ mieszkańcy północnej części regionu wciąż pamiętają wydarzenia sprzed kilkunastu dni. Pod koniec ubiegłego roku Elbląg i Frombork zmagały się z trudną sytuacją powodziową, która pokazała, jak wrażliwy jest region na ekstremalne zjawiska pogodowe. Obecna sytuacja sprawia, że obawy o bezpieczeństwo znów wracają, a służby pozostają w stanie podwyższonej gotowości.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: G. Gajlewska/Ł. Sadlak


























