Nie tylko na ewakuację. Strażacy zachęcają do skompletowania plecaka awaryjnego
Trwa Akademia Ochrony Ludności. Jest to ogólnopolski program realizowany przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji we współpracy z Państwową Strażą Pożarną. W sierpniu strażacy przypominają o konieczności przygotowania się na sytuacje kryzysowe i zachęcają do skompletowania plecaka awaryjnego.
Jak powiedział starszy sekcyjny Wojciech Rosiński z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej, określenie „plecak awaryjny” lepiej oddaje jego przeznaczenie niż „plecak ewakuacyjny”.
Plecak awaryjny to plecak, który powinien się nam przydawać na co dzień, a nie tylko od święta, kiedy już miałoby coś naprawdę tragicznego się wydarzyć i musielibyśmy uciekać. Tak naprawdę to, co my jako Państwowa Straż Pożarna chcielibyśmy przekazać społeczności, to wiedza, by przetrwać te pierwsze 72 godziny sytuacji kryzysowej, typu brak prądu, zakażenie wody i brak wody pitnej. To nie są sytuacje, podczas których potrzebowalibyśmy interwencji służb
– zaznaczył.
W plecaku powinny znaleźć się przede wszystkim zapasy wody – około 3 litrów dziennie na osobę, czyli 9 litrów na 72 godziny. Warto zabrać również wysokoenergetyczną żywność, taką jak batony, wafelki, czekoladę czy orzechy, które są lekkie i nie zajmują dużo miejsca.
Strażacy przypominają także o spakowaniu najważniejszych dokumentów, apteczki, latarki, środków higienicznych, powerbanku oraz innych niezbędnych przedmiotów, które mogą okazać się pomocne w czasie kryzysu.
Wrześniowa odsłona Akademii Ochrony Ludności będzie poświęcona bezpieczeństwu w domach, szkołach i miejscach pracy.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: I. Malewska
Redakcja: P. Grzymska




























