Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 1 °C pogoda dziś
JUTRO: 0 °C pogoda jutro
Logowanie  

Gloria i gehenna

Okładka książki Gloria i gehenna

Książki tej nigdy nie szukałem. Ba, nawet nie wiedziałem o jej istnieniu. Nie jest to książka wybitna. Ma jednak ogromną zaletę. Jest przeniknięta prawdziwymi emocjami, a więc czymś, co czytelnicy wyczuwają instynktownie.

Było to na początku lat 90. Jechałem samochodem. Niedziela. Jesienne popołudnie. Ale jeszcze ciepłe i słoneczne. Krótko mówiąc, pora roku i kolory mocno melancholijne. I wtedy w radiu usłyszałem „Pierwszy siwy włos”, jedną z tych piosenek, których nigdy wcześniej w całości nie słuchałem. Nie ten pesel. Wtedy jednak, przyznam, poczułem jak dreszcz przebiega mi po plecach. Piosenka kojarzyła mi się z Mieczysławem Foggiem. Tym razem jednak śpiewała ją ciepłym altem jakaś kobieta. O tym, że to Marta Mirska, dowiedziałem się z lektorskiej informacji.

Piosenka była jak dla niej stworzona. Spokojnie, bez tak modnej wtedy i dziś egzaltacji, śpiewała o przemijaniu.

Próbowałem potem dotrzeć do innych piosenek Mirskiej. Miała ich sporo, ale poza „Zachodnim wiatrem” żadna nie przetrwała jako szlagier. Choć komponowali dla niej Władysław Szpilman i Marek Sart. A teksty pisali Ludwik Starski, Tadeusz Kubiak i Jerzy Ficowski. Nie bardzo mogłem zrozumieć dlaczego ktoś z takim głosem był właściwie nieobecny w krajowej przestrzeni muzycznej, choć przypomniano właściwie wszystko i wszystkich z tego, co po wojnie powstało. Kryło się za tym wszystkim jakieś niespełnienie, jakiś dramat. Przypomniano kiedyś w TVP jakiś czarno-biały program z Mirską. Blady, wypłowiały, staroświecki, anachroniczne statyczny. Obraz był ledwie ilustracją kilku jej piosenek. Z zapowiedzi programu wynikało, że Marta Mirska nie żyje, że miała kłopoty ze zdrowiem i że jej życie nie było usiane różami.

Książkę o Marcie Mirskiej znalazłem przypadkiem w Książnicy Polskiej. Tytuł z rodzaju tych mówiących prawie wszystko, czyli przegadanych: Marta Mirska. Gloria i gehenna. Prawdziwa historia życia królowej polskiej piosenki. Biografia, dyskografia, zdjęcia, listy, wiersze + 2 CD. Autorzy: Janusz Świąder i Tadeusz Stolarski. Książka ukazała się w 2011 roku, nakładem lubelskiego wydawnictwa Polihymnia, a okazją była 20. rocznica śmierci artystki.

Książki powstają z różnych powodów. Także nieoczywistych. W moim przekonaniu ta książka tego przykładem. Ostatnią rzeczą, na którą wydawca i autorzy mogli liczyć, to odległe choćby miejsce na liście bestsellerów. Napisali książkę o Mirskiej zapewne z głębokiej potrzeby przypomnienia barwnej, wyrazistej artystki, która środowisko artystyczne potrafiła nazwać bandą neurastenicznych, popierdolonych i zawistnych ludzi. Jeśli trudny charakter i niewyparzony język Mirskiej sprawiły, że środowisko pozostawiło ją bez wsparcia i pomocy wtedy, gdy tego najbardziej potrzebowała, świadczy to o małostkowości. Książka Janusza Świądera i Tadeusza Stolarskiego przypomina piosenkarkę, która w powojennej rzeczywistości święciła triumfy i miała rzesze wielbicieli. Przypomina kobietę, zapomnianą u kresu życia, zgorzkniałą, borykającą się z chorobami własnymi i męża. Jej listy i wiersze są swoistym stenogramem, obrazują huśtawkę nastrojów, emocje, wspomnienia. Autorzy tworzą bardzo osobisty, serdeczny portret kogoś, kto zapewne za sprawą losu lub własnego wyboru ominął kurs i ścieżkę wiodące do kariery.

Z anegdot przytoczę tylko jedną. Marta Mirska, uważała, że Mieczysław Fogg, wydając Pierwszy siwy włos na płycie, przywłaszczył sobie jej piosenkę. Podczas jakiegoś przyjęcia zaatakowała go widelcem i dotkliwie dźgnęła go nim w dłoń.

Mottem książki jest dwuwiersz Marty Mirskiej: Niebo przepełnione, w czyśćcu remanent, a piekło mamy na ziemi. Po swojemu Mirska powiedziała, że ziemia jest piekłem innej planety.

Przeczytaj poprzedni wpis:
Mistrzyni odwiedzi Olsztyn

Już w najbliższy poniedziałek w Olsztynie gościć będzie trzykrotna mistrzyni paraolimpijska Natalia Partyka. Spotkanie z Natalią Partyką - Muzeum Sportu (hala „Urania”, Al. Piłsudskiego) 11 marca...

Zamknij
RadioOlsztynTV