Garnek na gazie postawił na nogi strażaków – alarm w wieżowcu przy ul. Radiowej
Mały garnek zostawiony na gazie postawił na nogi trzy zastępy straży pożarnej. Kłęby czarnego dymu, wydobywające się z szóstego piętra wieżowca przy ul. Radiowej w Olsztynie i dramatyczne krzyki sąsiadów spowodowały, że do akcji skierowano kilka wozów strażackich.Na miejscu okazało się, że pożar nie był tak poważny jak zakładano. A palił się garnek z potrawą zostawiony przez roztargnionego mieszkańca, który wyszedł z domu. Pomoc wezwali robotnicy z pobliskiej budowy.
Pożary są dynamicznymi zdarzeniami, a ich skala i charakter mogą się zmieniać w bardzo szybkim tempie. Dlatego też działania strażaków muszą być elastyczne i dostosowywane do zmieniających się warunków. Tu na szczęście obeszło się bez ofiar i dużych szkód.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: D. Grzymska
Redakcja: P. Jaguszewski




























