Bociany pod lupą naukowców. Są już pierwsze wnioski z akcji liczenia
W Polsce żyje od 44 do 50 tysięcy par lęgowych bociana białego, z czego w województwie warmińsko-mazurskim 8 tysięcy. Według badaczy, populacja ptaków jest stabilna, chociaż ich siedliska się zmieniają.
Znamy już pierwsze wnioski z akcji liczenia bocianich gniazd. Wynika z nich, że coraz więcej bocianów żyje obok składowisk odpadów. – Bocian to mięsożerca, oportunista pokarmowy, więc zje każdy rodzaj mięsa, jaki znajdzie – wyjaśnia Joanna Białas z Katedry Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.
Z analiz Polskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków wynika natomiast, że w tym roku w północno-wschodniej części naszego kraju urodziło się najmniej bocianów od 5 lat. Badania prowadzono w ostojach Natura 2000 – także na Warmii i Mazurach. Przyrodnicy kontrolowani niemal 300 gniazd – w tym 26 w Dolinie Omulwi i Płodownicy. To ostoja, która leży częściowo na Mazowszu w okolicach Ostrołęki i Chorzel, a także w gminie Wielbark w powiecie szczycieńskim. Tam w ciągu ostatnich pięciu lat spadła liczba bocianich par, a także piskląt. W naszym regionie to średnio półtora młodego na parę – najmniej ze wszystkich badanych obszarów. Dużo gniazd było także pustych.
Przyrodnicy uważają, że do spadku populacji bociana białego w północno-wschodniej Polsce przyczyniła się między innymi zimna i bardzo sucha wiosna.
Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska podkreśliła, że tego typu badania pełnią ważną rolę. – Dobrze, że naszym działaniom edukacyjnym towarzyszą badania naukowe. Obserwacja, policzenie gatunku jest niezwykle ważne. To kluczowy element do wyznaczenia działań potrzebnych do ochrony bociana – mówiła.
Polska populacja bociana jest trzykrotnie większa niż w Niemczech, zbliżona do ukraińskiej, ale prawdopodobnie mniejsza niż w Hiszpanii. Tam jednak badania się jeszcze nie zakończyły.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: K. Kantor
Redakcja: A. Niebojewska
Zimowe remonty bocianich gniazd. Przyrodnicy proszą mieszkańców o pomoc


























