Atak na reportera w Elblągu. Czy sprawcą był strażak?
W Elblągu policja wyjaśnia okoliczności ataku na dziennikarza jednej z ogólnopolskich stacji telewizyjnych. Do zdarzenia miało dojść w sobotę wieczorem podczas relacjonowania pożaru w Zakładzie Utylizacji Odpadów.
Według relacji reportera został on uderzony przez mężczyznę w ubraniu z oznaczeniem jednej z lokalnych jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej. Jak wynika ze zgłoszenia złożonego na policję, dziennikarz próbował dostać się bliżej miejsca zdarzenia, kiedy został zaatakowany przez nieznanego mężczyznę.
Napastnik, ubrany w bluzę z napisem „OSP Łęcze”, miał kilkukrotnie uderzyć reportera pięścią w głowę, powodując obrażenia w okolicy lewego łuku brwiowego. Poszkodowany natychmiast poinformował o incydencie funkcjonariuszy.
Jak przekazał Jakub Sawicki z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu, prowadzone są czynności mające na celu ustalenie przebiegu zdarzenia oraz tożsamości napastnika. Na razie nie wiadomo, czy był on rzeczywiście związany z Ochotniczą Strażą Pożarną. Policja zapowiada przesłuchania osób mogących mieć informacje w tej sprawie, w tym także poszkodowanego dziennikarza.
Przypomnijmy, pożar hali sortowni w Elblągu wybuchł w sobotę wieczorem (25.10.25) i trwał ponad 19 godzin. W akcji gaśniczej brało udział ponad stu strażaków z Elbląga, okolicznych jednostek OSP oraz grup operacyjnych z województwa warmińsko-mazurskiego.
Policja zapewnia, że sprawa incydentu z udziałem reportera jest traktowana poważnie, a ustalenia mają pomóc wyjaśnić, czy doszło do naruszenia nietykalności cielesnej przedstawiciela mediów.
Posłuchaj relacji Anety Pastuszki
Autor: A. Pastuszka
Redakcja: A. Niebojewska
Spłonęła sortownia, odpady trzeba zagospodarować. Miasto szuka sposobów

























