Polecane, Aktualności, Aplikacja mobilna, Mrągowo, Regiony
Tragedia na jeziorze. Pracowity weekend nad wodą
Ekstremalne temperatury oznaczają wyjątkowo trudny czas dla wodnych służb ratunkowych. Od zasłabnięć na wodzie i akcji poszukiwawczych, aż po walkę z pożarami i ratowanie zwierząt gospodarskich. Ratownicy MOPR oraz strażacy działają na pełnych obrotach.
Wodne karetki w ciągłym ruchu
Na Wielkich Jeziorach Mazurskich panuje wzmożony ruch, a wodne karetki niemal nie gaszą silników. Jak poinformował Maciej Żardzin, dyspozytor Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Giżycku, ratownicy mają za sobą niezwykle pracowity weekend. Oprócz tego załogi MOPR musiały przeprowadzić szereg akcji technicznych, pomagając załogom łodzi na szlakach żeglugowych.
Mielizny, kamienie, brak sterowności, brak śruby, wpłynięcie w szuwary, brak paliwa – to najczęstsze powody interwencji
– wyliczał dyspozytor.
Główną przyczyną wezwań były interwencje medyczne – ratownicy pomagali osobom, które zasłabły na wodzie w wyniku wysokich temperatur, co podkreślił Mariusz Raubo.
Było to 16 interwencji przez weekend różnego rodzaju – medyczne, techniczne, skaleczenia, problemy kardiologiczne, pobicia. Pełne spektrum – kilkadziesiąt tysięcy osób na wodzie, więc mogą dziać się różne rzeczy
– dodał Raubo.
Akcja ratunkowe na jeziorach
Na Jeziorze Regielskim w okolicach Ełku przez trzy godziny trwała intensywna akcja poszukiwawcza, w którą zaangażowani byli płetwonurkowie ze straży pożarnej. Z relacji świadków wynikało, że do wody wszedł mężczyzna, który po chwili zniknął pod jej powierzchnią. Płetwonurkowie po godzinie 19.30 wydobyli z jeziora ciało 77-letniego mężczyzny.
Do tragicznych zdarzeń doszło także w powiecie mrągowskim.
W Sorkwitach dwie osoby znalazły się pod wodą. Kobiecie służby ratownicze przywróciły czynności życiowe, po czym została przetransportowana do szpitala. Niestety mężczyzna zmarł
– relacjonował rzecznik Warmińsko-Mazurskiej Państwowej Straży Pożarnej mł. bryg. Łukasz Wróblewski.
Strażacy na wielu frontach: od pożarów lasów po ratowanie zwierząt
Wysokie temperatury to wyzwanie nie tylko na wodzie. Strażacy w całym regionie odnotowali już około 50 różnego rodzaju interwencji. Ogromnym zagrożeniem w takich warunkach jest ogień. W niedzielę jednostki straży pożarnej walczyły z pożarem lasu, który wybuchł w miejscowości Zaborowo koło Nidzicy.
Upały dają się we znaki również zwierzętom, co wymusiło na służbach nietypowe działania. Wcześniej strażacy musieli ruszyć na ratunek lokalnym hodowcom drobiu. Z powodu ekstremalnych temperatur istniało poważne ryzyko, że ptaki uduszą się w przegrzanych kurnikach. Aby temu zapobiec, strażacy polewali dachy budynków gospodarczych zimną wodą oraz uruchamiali specjalistyczne wentylatory, skutecznie schładzając wnętrza.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: W. Chromy/Ł. Sadlak/K. Piasecka
Redakcja: M. Rutynowski

























