Polecane, Aktualności, Aplikacja mobilna, Regiony
Elektryczne hulajnogi stwarzają coraz większe zagrożenie

Elektryczne hulajnogi opanowały ulice i chodniki, budząc skrajne emocje. Choć to szybki i ekologiczny sposób na przemieszczanie się po mieście, policyjne statystyki z Warmii i Mazur oraz relacje pieszych nie pozostawiają złudzeń. Brawura użytkowników i nieznajomość przepisów nierzadko kończą się tragedią.
Hulajnogi są coraz łatwiej dostępne, ale cieszą się coraz gorszą opinią, szczególnie wśród pieszych.
Ja nie jeżdżę i jestem ich przeciwniczką. Znam dziewczynę, którą potrąciła hulajnoga. Dziewczyna miała aparat na zębach, to aż wbił jej się w dziąsła. Za szybko jeżdżą
– stwierdziła pani Hanna.
Podobnego zdania są inni przechodnie.
Stwarzają zagrożenie, bo zdecydowanie zbyt szybko jeżdżą. A czy zwracają uwagę na pieszych czy rowerzystów? Absolutnie!
– dodała pani Ewa.
Nie wiadomo, z jaką prędkością nadjadą, szczególnie z tyłu. Bardzo szybko jeżdżą chodnikami, jest to niebezpieczne dla pieszych
– podsumował pan Jacek.
Wypadki i wysokie mandaty
Warmińsko-mazurska policja poinformowała, że od początku roku doszło już do 17 wypadków z udziałem hulajnóg elektrycznych, odnotowano też 78 kolizji z udziałem hulajnóg i innych pojazdów lub pieszych. Były też mandaty za zbyt szybką jazdę hulajnogą. W Ełku, 24-latek musi zapłacić 800 złotych.
Dopuszczalną prędkość przekroczył aż o 32 kilometry na godzinę. Tłumaczył się tym, że zaspał do pracy i dlatego się spieszył, ale to tłumaczenie nie przekonało policjantów, by w jakikolwiek ulgowy sposób traktować to wykroczenie
– powiedział podkomisarz Tomasz Markowski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie.
Jeszcze bardziej rażący przypadek odnotowano niedawno na Pomorzu. Tamtejsza policja ukarała mężczyznę, który pędził hulajnogą niemal 70 kilometrów na godzinę po drodze wojewódzkiej, na której w ogóle nie powinien się znaleźć. Musi zapłacić 1100 złotych mandatu.
Gdzie i jak można jeździć?
Co do zasady, hulajnogi elektryczne powinny poruszać się po ścieżkach rowerowych. Jeśli ścieżki nie ma, to można jechać ulicą, ale tylko pod warunkiem, że na tej ulicy obowiązuje ograniczenie prędkości do 30 kilometrów na godzinę. Przy czym sama hulajnoga w obu tych przypadkach może jechać maksymalnie 20 kilometrów na godzinę.
Jeśli natomiast nie ma odpowiedniej drogi lub ścieżki rowerowej, hulajnoga może jechać chodnikiem. Wtedy musi poruszać się znacznie wolniej, niż 20 kilometrów na godzinę. Jak szybko można jechać?
Z prędkością dostosowaną do prędkości pieszego. Dodatkowo nie powinniśmy utrudniać ruchu pieszym, powinniśmy też ustępować im pierwszeństwa, a więc nie zmuszać do tego, by przyspieszali kroku przez nas czy żeby schodzili nam z drogi
– podkreślił Marcin Kiwit, egzaminator nadzorujący w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Olsztynie.
Konsekwencje dla rodziców
Przepisy regulują również kwestię wieku. Aby legalnie poruszać się hulajnogą elektryczną poza tzw. strefą zamieszkania, trzeba mieć ukończone 13 lat. Zdarzały się już przypadki, gdy policja zatrzymywała młodszych kierujących, a konsekwencje ponosili dorośli. Za udostępnienie pojazdu osobie nieuprawnionej rodzicom grozi mandat w wysokości tysiąca złotych.
Wszystkie te przepisy mają też chronić samych użytkowników hulajnóg. Ich nieprzestrzeganie może skończyć się tragicznie. Wśród 17 wypadków z udziałem hulajnóg, do których doszło w ostatnich miesiącach w województwie warmińsko-mazurskim, był też jeden wypadek śmiertelny.
Posłuchaj relacji Andrzeja Piedziewicza
Autor: A. Piedziewicz
Redakcja: B. Świerkowska-Chromy
PRZECZYTAJ TAKŻE
-
Za popisy na drodze można stracić prawo jazdy. Nowe przepisy już obowiązują
-
Powrót kolei do Mrągowa. To szansa dla turystyki i gospodarki regionu
-
Prawo jazdy od 17 lat i nowe zasady punktów karnych. Michał Wypij o tym co się zmieniło
-
Policyjne kontrole kierowców aplikacji. Nie było poważnych uchybień


























