Polecane, Aktualności, Aplikacja mobilna, Radio Elbląg, Regiony
Za popisy na drodze można stracić prawo jazdy. Nowe przepisy już obowiązują

Nowe przepisy uderzają w niebezpieczne popisy na drogach. Od teraz driftowanie czy jazda motocyklem na jednym kole mogą oznaczać utratę prawa jazdy.
Od dziś kierowcy i motocykliści muszą liczyć się z surowszymi konsekwencjami niebezpiecznych zachowań na drodze. Zgodnie z przepisami, które weszły w życie 30 marca, policja może zatrzymać prawo jazdy na 3 miesiące m.in. za celowe wprowadzanie samochodu w poślizg, czyli tzw. drift, oraz za jazdę motocyklem na jednym kole.
Zdaniem mieszkańców regionu część takich zachowań rzeczywiście stanowi zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Trzeba być ostrożnym (…) Jazda na motocyklu na jednym kole jest niebezpieczna, ale driftowanie nie powinno być (…) To są przepisy, żeby ich trochę przykrócić. Jest to niebezpieczne, chyba, że miałoby miejsce na jakimś lotnisku a nie na drogach publicznych
– mówili.
Zgodnie z nowymi regulacjami osoba, która celowo wprowadza samochód w poślizg, nie tylko straci prawo jazdy na 3 miesiące, ale dodatkowo grozi jej mandat w wysokości 1500 złotych oraz 10 punktów karnych.
Nie ma dokładnych statystyk, jak często w województwie warmińsko-mazurskim dochodzi do takich sytuacji, ale problem istnieje.
W minionych latach zdarzało się, że interweniowano wobec kierujących, którzy drogę lub parkingi w miastach wykorzystywali jako przestrzeń do bezmyślnych popisów, co w niektórych przypadkach kończyło się kolizjami. Było tak np. w zeszłym roku w Ełku, gdzie 19-latek gwałtownie ruszył swoim BMW, wprowadzając auto w poślizg, żeby widowiskowo skręcić na skrzyżowaniu, a skończyło się efektownym zderzeniem z prawidłowo jadącym z naprzeciwka samochodem
– podkreślił podkomisarz Tomasz Markowski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie.
Posłuchaj relacji Andrzeja Piedziewicza
Autor: A. Piedziewicz
Redakcja: B. Świerkowska-Chromy



























