Wójt Małdyt bez zarzutów. Prokuratura umarza sprawę ekwiwalentu za urlop
Wójt gminy Małdyty nie wykorzystywał urlopu wypoczynkowego, pobierając w zamian wysoki ekwiwalent. Według prokuratury w tym przypadku nie doszło do działania na szkodę interesu publicznego.
Sprawę do śledczych skierowała Państwowa Inspekcja Pracy, która wskazywała, że Marcin Krajewski w ciągu dwóch kadencji, od 2014 roku, zgromadził ponad 200 dni niewykorzystanego urlopu i otrzymał za nie ponad 150 tysięcy złotych. Śledztwo wszczęto, a następnie po raz pierwszy umorzono w połowie 2024 roku. Po odwołaniu inspekcji, decyzją sądu, sprawę ponownie przeanalizowano.
Ostatecznie zapadło jednak takie samo rozstrzygnięcie. – Nie dopatrzono się celowego działania wójta ukierunkowanego na jego wzbogacenie – wyjaśnia prokurator Ewa Ziębka, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Elblągu.
Fakt, że nie wykorzystywał urlopu, wynikał z konieczności zapewnienia prawidłowego funkcjonowania urzędu. Wójt nie ma zastępcy, w związku z tym wszystkie sprawy dotyczące prawidłowego działania urzędu spoczywają na nim
– powiedziała.
Państwowa Inspekcja Pracy otrzymała już decyzję prokuratury w tej sprawie. Czy zdecyduje się na kolejne odwołanie, na razie nie wiadomo.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: K. Grabowska
Redakcja: A. Niebojewska



























