Olsztyn, Elbląg, Ełk, Bartoszyce, Braniewo, Działdowo, Aktualności, Giżycko, Aplikacja mobilna, Gołdap, Iława, Kętrzyn, Lidzbark Warm., Mrągowo, Nidzica, Nowe Miasto Lub., Olecko, Ostróda, Pisz, Szczytno, Węgorzewo, Region, Regiony
Tysiące drzew oznaczonych do wycinki. Czy znikną przydrożne aleje?
Czy nasz region czeka masowa wycinka przydrożnych drzew? Zarząd Dróg Wojewódzkich oznaczył te, które w jego ocenie stanowią zagrożenie. I co ważne – nie chodzi o pojedyncze przypadki.
O sprawie poinformowała w internecie lokalna działaczka Natalia Tejs, zaniepokojona działaniami na trasie Lutry – Reszel, gdzie znajduje się jedna z najpiękniejszych alei grabowych na Warmii. Z jej ustaleń wynika, że skala może sięgać nawet kilku tysięcy drzew.
Na odcinku od Reszla do Miłakowa, który ma około 80 kilometrów, gdzie praktycznie wszędzie znajdują się stare aleje, wszystkie te drzewa są oznaczone do wycinki. To jest nawet kilka tysięcy drzew
– powiedziała.
Jak usłyszeliśmy, oznaczone zostały drzewa potencjalnie zagrażające bezpieczeństwu – m.in. rosnące na łukach dróg czy wzniesieniach. Potwierdza to Ewa Wojciechowska, naczelnik wydziału dróg w ZDW. W ewidencji zarządu znajduje się 179 tysięcy drzew, które w ostatnich miesiącach były szczegółowo sprawdzane. Ostatecznie wytypowano około 6,5 tysiąca, głównie w rejonach ZDW Kętrzyn, a także Elbląg, Nidzica i Olecko.
Te drzewa były sadzone w XIX wieku. One już mają po 150-200 lat. Są drzewami tak zwanymi zestresowanymi, często chorującymi lub będącymi w skrajni drogi
– tłumaczy.
Drogowcy wskazują również na kwestie bezpieczeństwa: średnio co roku w regionie, w wyniku uderzenia w drzewo, ginie około 10 osób. Coraz częściej pojawiają się także pozwy wobec zarządców dróg ze strony osób poszkodowanych.
Zanim zapadną decyzje o wycince, sprawa trafi do gmin, a w razie wątpliwości – do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Jej rzeczniczka Justyna Januszewicz zaznacza, że samo oznaczenie drzewa nie przesądza o jego usunięciu. W wielu przypadkach wydawane są decyzje odmowne.
Kierujemy się przede wszystkim programem ochrony środowiska województwa warmińsko-mazurskiego do 2030 roku, który nakłada obowiązek szczególnej ochrony i odtwarzania alei przydrożnych jako unikalnego dziedzictwa przyrodniczego
– dodała.
Co roku w regionie zgłaszana jest wycinka około 10 tysięcy drzew przy różnych drogach, a co piąte z nich zostaje ostatecznie ocalone.
Społecznicy zapowiadają protesty i działania w obronie alei. Tymczasem w przyszłym tygodniu Zarząd Dróg Wojewódzkich planuje spotkanie z zarządcami dróg, by wypracować rozwiązania na wypadek odmów ze strony RDOŚ.
Drogowcy zapewniają jednocześnie, że dbają o drzewostan – nie tylko usuwając zagrożenia, ale także sadząc nowe drzewa. Trwają również prace nad stworzeniem pełnej, ewidencji, która ma szczegółowo opisać stan i walory wszystkich przydrożnych drzew w regionie. Dokument, który będzie powstawał w najbliższych latach, ma być ogólnodostępny.
Posłuchaj relacji Kingi Grabowskiej
Autor: K. Grabowska
Redakcja: A. Niebojewska




























