Olsztyn, Elbląg, Ełk, Bartoszyce, Polecane, Braniewo, Aktualności, Działdowo, Aplikacja mobilna, Giżycko, Gołdap, Iława, Kętrzyn, Lidzbark Warm., Mrągowo, Radio Elbląg, Nidzica, STYL i ZDROWIE, Nowe Miasto Lub., Olecko, Ostróda, Pisz, Szczytno, Węgorzewo, Regiony
Kryzys opieki nad seniorami. Szpitale przejmują rolę DPS

Rośnie liczba pacjentów, którzy pozostają na oddziałach szpitalnych, bo nie mają dokąd trafić – alarmują lekarze. Przybywa także osób, które czekają w swoich domach na miejsce w Zakładach Opiekuńczo-Leczniczych lub Domach Pomocy Społecznej. Koszty usług opiekuńczych są coraz wyższe, a to dodatkowo pogłębia problem.
Około 15 procent pacjentów w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Olsztynie to osoby oczekujące na miejsca w placówkach opiekuńczych. W tej grupie przeważają seniorzy.
Lekarze alarmują, że takich pacjentów będzie coraz więcej, bo system porzuca seniorów, którzy potrzebują opieki u schyłku życia. Tomasz Stompór, ordynator Oddziału Nefrologicznego, podkreślił, że osoby starsze radzą sobie samodzielnie tylko do momentu pierwszego poważnego kryzysu zdrowotnego.
Bardzo często są u nas pacjenci z zapaleniem płuc i urosepsą, ale tym kryzysem może być również zawał serca, pogorszenie dotychczas stabilnej niewydolności serca i inne. Nagle okazuje się, że starsza osoba, która sobie radziła, w kryzysie zdrowotnym sama sobie nie poradzi
– stwierdził.
Doba spędzona w łóżku szpitalnym jest wyceniana na ok. 1200 zł. Są to bardzo wysokie koszty szczególnie wtedy, gdy pacjent nie musi być już hospitalizowany, a jedynie czeka na miejsce w DPS-ie lub Zakładzie Opieki Leczniczej.
Mamy taki termin, jak koszty hotelowe łóżka szpitalnego. Sądzę, że są to znacznie wyższe koszty niż w hotelu Radisson. Amortyzacja tego, co wchodzi w koszt dziennego pobytu, to są koszty bardzo wysokie
– dodał Stompór.
Takie osoby powinny być objęte opieką domową lub instytucjonalną. Tymczasem na miejsce w jednym z sześciu Domów Pomocy Społecznej w Olsztynie czekają 184 osoby.
Bardzo dużo osób, które urodziły się w latach 30. XX wieku, ubiega się o skierowanie. Wiadomo, że jest ograniczona liczba miejsc. Na terenie innych powiatów, nawet oddalonych od Olsztyna, miejsc też nie ma
– powiedziała Halina Symonczuk, kierowniczka Działu Usług MOPS w Olsztynie.
Olsztyńskie Domy Pomocy Społecznej dysponują łącznie 448 miejscami.
Problem widać także w usługach opiekuńczych. W warmińsko-mazurskim oddziale Polski Czerwony Krzyż na 120 opiekunek przypada 213 podopiecznych.
To jest skala realizacji około 9 tysięcy godzin miesięcznie. W porównaniu do lat ubiegłych liczba godzin maleje, dlatego że niestety stawka odpłatności za godzinę idzie w górę. Ludzie nawet jeżeli potrzebują, to ścinają godziny do minimum ze względów finansowych. Niektórzy mają postanowienia sądowe o umieszczeniu w domu pomocy społecznej, a mimo wszystko nadal trzeba czekać na miejsce, żeby taka osoba trafiła do ośrodka
– podsumowała kierowniczka punktu opieki Barbara Korycińska-Burdyło.
Odpłatność za usługi opiekuńcze wynosi 44 złote za godzinę, a za specjalistyczne – 50 złotych.
To są osoby np. karmione przez sondę czy mają stomię. Na usługach specjalistycznych mamy obecnie 27 osób. Pracują tam 34 opiekunki i dla nich mamy około 2 tysięcy godzin miesięcznie
– dodała.
Więcej na ten temat w reportażu Alicji Kulik „Efekt domina”, dziś o godzinie 17.15.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: A. Kulik
Redakcja: B. Świerkowska-Chromy




























