Trzcinowe żniwa na Zalewie Wiślanym
Na dobre, ale z opóźnieniem na Zalewie Wiślanym rozpoczęły się na dobre trzcinowe żniwa. Producenci oceniają, że tegoroczne zbiory nie będą najlepsze, bo trzcinę zniszczyły jesienne przypływy i odpływy.
Zbiory są możliwe od połowy listopada i od tego czasu trzcina była zbierana ręcznie, ale dopiero teraz, po zamarznięciu podmokłych terenów, możliwe stało się użycie kombajnów, poinformował jeden z największych producentów trzciny, Ryszard Zagalski. Niektórzy rolnicy zbierają trzcinę dachową konnymi kosiarkami. Tak jest np. w okolicach Ełku na Mazurach Garbatych.
Większość trzciny znad Zalewu Wislanego trafia na eksport do Niemiec, Danii, Anglii i Belgii, gdzie jest wykorzystywana do pokrycia dachów domów letniskowych, zajazdów i obiektów w skansenach. Za jedną wiązkę polscy producenci dostają ponad półtora euro. (kan/as)




























