Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 15 °C pogoda dziś
JUTRO: 12 °C pogoda jutro
Logowanie  

Puste gniazdo

fot. Sławomir Ostrowski

Jesień to czas, gdy zamiera życie. Ale tylko pozornie. To czas przemijania, które jest nieuchronnym i koniecznym etapem odrodzenia się nowego życia. Jesień to czas, kiedy z gniazd „odlatują” odchowane dzieci. Ruszają w świat na studia. Rozpoczynają własne życie. Część rodziców przeżywa rozstanie z dzieckiem, inni czekają na tę chwilę z utęsknieniem. Jedni nie mogą pogodzić się ze stratą, drudzy są szczęśliwi, że spada z nich ciężar odpowiedzialności za dziecko. Dokonuje się symboliczne i ostateczne przecięcie pępowiny.

Na temat wchodzenia dzieci w świat samodzielnej dorosłości zdania są podzielone. Jedni mówią – niech idzie jak najwcześniej w świat, zbiera doświadczenia, usamodzielni się, założy rodzinę. Drudzy – że młody człowiek powinien najpierw się wyszaleć, wypróbować kolejnych partnerów, wykształcić, znaleźć pracę i dopiero wtedy usamodzielnić się. Z kolei inni biją na alarm, że coraz więcej dorosłych dzieci wegetuje na garnuszku rodziców z wygodnictwa. I tak źle i tak niedobrze. Jedni się męczą, innym pasuje. W tym wszystkim są także rodzice, którym trudno pogodzić się z odejściem dzieci. Muszą się zmierzyć z tzw. syndromem pustego gniazda.

Nagle okazuje się, że całe ich życie kręciło się wokół spraw dziecka. Powstaje pustka, którą trudno zapełnić. Syndrom pustego gniazda najczęściej dotyka matek. Bo to zazwyczaj one zajmują się dziećmi, a więc dotkliwiej odczuwają i przeżywają stratę. Jeśli nie odnajdą swojej drogi, mogą wpaść w swoistą pułapkę. Staną się wtedy ucieleśnieniem zgryźliwej teściowej z dowcipów, która mąci w związku swego dziecka i wtyka we wszystko nos.

Susan Forward w swojej książce pt. „Toksyczni rodzice” pisze: Kiedy dziecko staje się niezależne, rodzice czują się opuszczeni i zdradzeni. Dominacja zwykle maskowana jest pozorną troską. Sprawia, że kontrolujący rodzic posługuje się podstępem. Stwierdzenia typu: „To dla twojego dobra. Robię to tylko dla ciebie. To tylko dlatego, że cię kocham” oznaczają: „Robię to dlatego, ponieważ tak bardzo się boję ciebie utracić, iż jestem skłonny cię unieszczęśliwić”.

Nowa, trudna sytuacja sprawia, że ogarniają nas negatywne uczucia straty, zagrożenia, niepewności . A to rujnująco wpływa na psychikę. Zamiast mechanizmów radzenia sobie z problemem, uruchamia się szereg niepożądanych, destrukcyjnych zachowań. Zdaniem psychologów typowe przypadłości związane z syndromem pustego gniazda to: apatia, depresja, zaburzenia emocjonalne, alkoholizm, agresja wobec współmałżonka, czy innych ludzi. Warto zgłosić się wtedy po pomoc do psychologa.

Odczuwanie smutku i przygnębienia w momencie gdy dziecko opuszcza dom jest naturalną, pierwszą reakcją w takiej sytuacji. Warto jednak zadbać o to, aby po okresie pewnego rodzaju żałoby spowodowanej rozłąką z dziećmi, rozpocząć kolejny, nowy etap życia.

A oto kilka porad jak zapełnić pustkę po odejściu dzieci:

1. Przygarnij zwierzaka.

2. Znajdź sobie hobby.

3. Jeśli masz kawałek ziemi – uprawiaj ogródek.

4. Odśwież kontakty ze znajomymi, rodziną.

5. Zapisz się na Uniwersytet III Wieku.

6. Zacznij uprawiać sport, niekoniecznie forsowny, wystarczy np. nornic walking.

7. Ćwicz umysł – czytaj książki, rozwiązuj rebusy, krzyżówki.

8. Jeśli cię stać i mieszkasz w większym mieście, wybierz się do kina, teatru, filharmonii. Jeśli mieszkasz na wsi włącz się aktywnie w jej życie.

9. Poszukaj dodatkowego zajęcia, dorywczej pracy która sprawia ci przyjemność.

10. Rób plany co najmniej na tydzień.

Co możemy zrobić dla naszych dorosłych dzieci?

Psycholog radzi:

 

1. Pozwól im rozpocząć swoje własne życie, dzieci muszą nauczyć się radzić sobie same, samodzielnie podejmować decyzje i ponosić tego konsekwencje, te dobre i te złe.

 

2. Naucz się patrzeć z dumą na swoje dzieci i cieszyć się z ich sukcesów.

 

3. Pamiętaj, że dzieci nie są naszą własnością. Nie mamy prawa podejmować za nich decyzji, ani też wymagać – aby podejmowali je zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Nie mamy prawa kontrolować ich i krytykować za ich własne wybory.

 

4. Możemy wspierać dzieci, radzić im w trudnych sprawach, szanować ich odmienne zdanie, okazywać im nasze uczucia i zainteresowanie. Ważne jest, aby dzieci wiedziały, że zawsze mogą na nas liczyć i mimo że są już dorosłe i niezależne, na zawsze pozostaną naszymi ukochanymi dziećmi.

 

Przeczytaj poprzedni wpis:
Skoro świt – czyli wieści ze wsi i o wsi. Od poniedziałku do piątku – godz. 5.30

W audycji rozmowy z rolnikami z Warmii i Mazur, przedstawicielami organizacji rolniczych, agencji związanych z rolnictwem, aktualne tematy, wieści z ministerstwa i posiedzeń rządu; także sprawy...

Zamknij
RadioOlsztynTV