Nowe stojaki dla olsztyńskich rowerzystów
Jest ich ponad 70, ich ustawienie zasponsorowała jedna z olsztyńskich korporacji taksówkarskich. Są identyczne z tymi, które znajdują się nad jeziorem Długim, a więc umożliwiają wygodne oparcie roweru i przypięcie go tak, by unieruchomić zarówno koło, jak i ramę.
Jak przekonuje miejski oficer rowerowy Mirosław Arczak, to znacznie zwiększa bezpieczeństwo w porównaniu z tradycyjnymi stojakami rowerowymi, w których przypina się jedynie koło.
A prezydent Piotr Grzymowicz cieszy się, że wygląd stojaków nawiązuje do liścia z logo Olsztyna.
Stojaki pojawią się w kilkunastu miejscach – przede wszystkim w okolicach urzędów w śródmieściu i na starym mieście, ale także na Plaży Miejskiej.
Ale choć na razie stojaki stoją wyłącznie na chodnikach i przy budynkach, to władze miasta nie wykluczają, że w przyszłości zaczną pojawiać się także… na śródmiejskich parkingach. Tym samym zmniejszą ilość miejsc postojowych dla samochodów. „Zależy nam na tym, by zmniejszać ruch samochody w centrum i tym samym sprawiać, by Olsztyn stawiał się bardziej przyjazny dla pieszych i rowerzystów” – mówi prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz.
Władze miasta przypominają, że w liczącym 175 tysięcy mieszkańców Olsztynie jest zarejestrowanych ponad 113 tysięcy aut. (Andrzej Piedziewicz/as)



























