Aktualności, Aplikacja mobilna, Regiony
Małe owady, wielka rola. Wielki Dzień Pszczół
8 sierpnia obchodzimy w Polsce Wielki Dzień Pszczół. To święto nie jest jednak wyłącznie symbolicznym gestem w stronę przyrody, lecz przypomnieniem o strategicznym filarze bezpieczeństwa żywnościowego, bioróżnorodności i gospodarki.
Bez rozgłosu i bez przerwy te owady wykonują pracę, od której bezpośrednio zależy codzienny jadłospis oraz funkcjonowanie wielu gałęzi przemysłu.
Świadomość społeczna dotycząca roli pszczół w ekosystemie systematycznie rośnie, co doskonale widać podczas codziennych rozmów. Mieszkańcy regionu bez wahania wskazują na wszechstronne korzyści płynące z obecności tych owadów, łącząc je zarówno ze zdrowiem człowieka, jak i kondycją całej otaczającej nas przyrody.
Pożyteczne są, zapylają rośliny. To, co produkują, to dla naszego zdrowia, dla przyrody. Same pozytywy, żadnych negatywów”
– mówił jeden ze spacerowiczów.
Wypowiedzi mieszkańców często wykraczają poza powierzchowne spostrzeżenia, dotykając fundamentalnej zależności między obecnością zapylaczy a przetrwaniem gatunku ludzkiego. Powszechne staje się zrozumienie faktu, że ewentualny zanik owadów zapylających oznaczałby drastyczną rewolucję na naszych stołach oraz załamanie łańcuchów dostaw świeżej żywności.
Gdy nie będzie pszczół, nie będzie świata, nie będzie nic wtedy. Owoców, żadnego warzywka nie będzie, nic nie będzie
– zauważyła jedna ze spacerowiczek.
Naukowa analiza potwierdziła te czarne scenariusze. Pszczoły w przyrodzie pełnią niezliczone funkcje, z których absolutnie kluczową pozostaje zapylanie roślin. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przypomina, że proces ten jest jednym z najważniejszych czynników plonotwórczych w rolnictwie. Bez udziału zapylaczy plony wielu upraw drastycznie spadają, a w niektórych przypadkach ich wydanie staje się biologicznie niemożliwe.
Dzięki temu mamy i kwitnące rośliny, ale i owoce oraz warzywa. Umożliwiają też rozmnażanie dzikich gatunków roślin, tych, o których tak za często też się nie mówi. Produkty to nie tylko miód, ale również mleczko pszczele, pyłek, pieżka, wosk, propolis. Od pszczół mamy bardzo dużo produktów
– wskazała profesor Maria Iller z wydziału medycyny weterynaryjnej Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.
Rola pszczół nie ogranicza się wyłącznie do produkcji owoców i warzyw lądujących na naszych talerzach. Owady te zapylają również rośliny wykorzystywane w celach leczniczych, kosmetycznych, ozdobnych oraz przemysłowych.
Mówiąc o pszczołach, najczęściej mamy przed oczami pszczołę miodną. Warto jednak pamiętać, że świat zapylaczy jest niezwykle zróżnicowany. W samej Polsce hoduje się obecnie ponad 2 miliony pszczelich rodzin, ale obok nich w środowisku funkcjonują setki gatunków pszczół samotnic i owadów dziko żyjących.
Trwałość populacji owadów zapylających jest ściśle powiązana ze stanem otaczającego nas środowiska. Pszczoły potrzebują do przetrwania różnorodnych roślin kwitnących przez cały sezon, dostępu do czystej wody oraz bezpiecznych miejsc do gniazdowania. Przyszłość tych pożytecznych owadów zależy od decyzji podejmowanych zarówno na poziomie wielkich gospodarstw rolnych, jak i w naszych przydomowych ogródkach.
Ochrona pszczół nie wymaga przy tym skomplikowanych przedsięwzięć. Służby państwowe i eksperci przypominają, że każdy z nas może pomóc poprzez sadzenie roślin miododajnych, zakładanie kwietnych łąk czy rezygnację z wypalania traw i usuwania zeszłorocznych łodyg, w których kryją się liczne gatunki owadów.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: P. Kisiel
Redakcja: P. Jaguszewski





























