Olsztyn, Polecane, Aktualności, Aplikacja mobilna, Regiony
Zamieszanie wokół polowania pod Gietrzwałdem. Mieszkańcy chcą wiedzieć, gdzie będą myśliwi
Informacja o zaplanowanym na 13 września polowaniu zbiorowym w gminie Gietrzwałd koło Olsztyna wywołała spore zamieszanie. Skąd wiedzieć, gdzie będą myśliwi, skoro wskazany przez nich teren ma aż 160 km²?
Mieszkańcy podkreślają, że nie mają pojęcia, gdzie dokładnie odbędą się łowy. – Myślę, że jak będzie polowanie, to będzie głośno w lesie i po prostu będziemy go unikali – przekonywał jeden z nich. – Polowania odbywają się dalej, nie przy samych domach – uspokajał inny.
Myśliwi nie wskazują precyzyjnie miejsca, w którym mogą paść strzały, ale zapewniają, że dany obszar jest odpowiednio oznakowany.
Zgłaszamy i wskazujemy konkretne leśnictwa, w których przeprowadzane będzie polowanie, oraz podajemy godziny. Przepisy ustawy ani zarządzenie ministra nie nakładają na nas obowiązku wskazywania dokładnego punktu. W miejscu, w którym ma się odbyć polowanie, przed jego rozpoczęciem rozstawiane są jednak tablice informacyjne
– wyjaśnił Dariusz Zalewski, prezes Koła Łowieckiego „Kudypy”.
Równie problematyczny okazał się sam termin wydarzenia. Pokrywał się on z Dożynkami Archidiecezjalnymi oraz rocznicą objawień maryjnych, gdy do Gietrzwałdu zmierzają tysiące pielgrzymów. W związku z tym myśliwi podjęli decyzję o przesunięciu polowania o tydzień – na 20 września.
Posłuchaj relacji Aleksandry Skrago
Autor: A. Skrago
Redakcja: M. Rutynowski




















