Jak świętowano dawniej? Wielkanocne tradycje Warmii i Mazur
Tradycje związane ze Świętami Wielkanocnymi na Warmii i Mazurach przez lata odgrywały istotną rolę w życiu lokalnych społeczności. Choć wiele zwyczajów zanikło, regionaliści podkreślają, że to ważna część tożsamości Warmii i Mazur.
To zwyczaje związane przede wszystkim z pobożnością ludową – podkreśla historyczka sztuki i religioznawczyni Dominika Kałabun-Nakielska.
Jak w wielu regionach, ta pobożność ludowa miała wiele wątków magicznych, kojarzących się z czasami przedchrześcijańskimi, na przykład jedzenie kotków bazi, które miały chronić przed chorobą
– powiedziała.
Etnografowie zwracają uwagę, że Warmia i Mazury były pod tym względem bardzo podobne.
Pewne zwyczaje w jednej i drugiej społeczności były kultywowane, ewentualnie były modyfikowane
– dodała Dominika Kałabun-Nakielska.
Na Mazurach wielkanocny poniedziałek przez lata wyglądał zupełnie inaczej niż w większości Polski. Zamiast wiader wody pojawiały się gałązki jałowca, a tradycje miały bardziej symboliczny niż żartobliwy charakter.
– Gałązki zebrane w Niedzielę Palmową służyły do smyrania dziewcząt – mówiła Magdalena Szumska z Muzeum Historycznego w Ełku.
Na dawnych Mazurach nie było zwyczaju oblewania wodą. Zamiast tego chłopcy gonili dziewczęta i smyrali je gałązkami jałowca. Od takiego „zabiegu” można było się wykupić, wręczając malowane jaja.
Innym zwyczajem było chodzenie po wsi z kurkiem. Chłopcy wycinali koguta z drewna lub papieru, a czasami wkładali żywego ptaka do koszyka. Odwiedzali domy, śpiewając „Alleluja”, a w zamian otrzymywali pisanki i ciasta.
Zwyczaj oblewania się wodą w lany poniedziałek pojawił się na Mazurach dopiero po 1945 roku, wraz z napływem przesiedleńców ze Wschodu.
Na Warmii i Mazurach wielkanocny poniedziałek rozpoczynało smaganie zielonymi witkami. Potem były odwiedziny, śpiew i zbieranie „wykupu” w postaci jajek czy wypieków. Typowy śmigus-dyngus, czyli oblewanie wodą, na Warmii i Mazurach był rzadkością i pojawiał się głównie przy granicy z Mazowszem.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: M. Rozbicka
Redakcja: A. Niebojewska/BSC





























