Grzegorz Kierozalski: Dalej jestem szefem KOWR na Warmii i Mazurach. Według mnie doszło do nieporozumienia
Grzegorz Kierozalski pozostaje na stanowisku dyrektora warmińsko-mazurskiego oddziału Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa. Oświadczenie woli o jego odwołania zostało wycofane. Dwa dni temu taką decyzję podjął dyrektor generalny KOWR. Wiadomo jednak, że nie nabrała mocy prawnej. Grzegorz Kierozalski był gościem Porannych pytań.
– W ostatnim czasie było trochę zamieszania w związku z moją posadą w KOWRze – powiedział Grzegorz Kierozalski i dodał:
W poniedziałek zostałem odwołany ze stanowiska szefa warmińsko-mazurskiego oddziału KOWR. Wczoraj z kolei ta decyzja została odwołana i dalej jestem szefem Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa na Warmii i Mazurach. Ciężko mi powiedzieć, czy była to pomyłka dyrektora generalnego, czy może coś było nie tak. W mojej ocenie doszło do nieporozumienia. Sprawa została wyjaśniona.
Grzegorz Kierozalski został także wybrany na radnego sejmiku województwa warmińsko-mazurskiego. Pierwsza sesja już jutro o godzinie 11.
Jestem podekscytowany, będzie to moja pierwsza kadencja w sejmiku. Mam ambicję i pomysły, jak wpłynąć na bieg wydarzeń. My jako Prawo i Sprawiedliwość będziemy w opozycji, ale konstruktywnej. Zespół radnych PiS są to ludzie doświadczeni oraz mający duże kompetencje. Osobiście dobrze wspominam współpracę z Gustawem Markiem Brzezinem. Większość osób ma o nim dobrą opinię
– podkreślał radny.
Polityk odniósł się także do wyniku Prawa i Sprawiedliwości w wyborach samorządowych na Warmii i Mazurach:
Rezultat był przewidywalny i nie zaskoczył, ani in plus, ani in minus. Był zgodny z sondażami. Oczywiście, wynik mógł być lepszy, ale jesteśmy zadowoleni z tego co jest.
Posłuchaj rozmowy Marka Lewińskiego z Grzegorzem Kierozalskim
Autor: M. Lewiński
Redakcja: A. Dybcio