Banki czasu
- Oferuję pomoc w napisaniu i wydrukowaniu pisma do urzędu. Nie mam wykształcenia prawniczego, mam za to lekkie pióro i umiejętność logicznego formułowania myśli.
- Oferuję pomoc w „rozgadaniu się” po angielsku. Nie mam dyplomu wyższej szkoły językowej, ale studiowałam pół roku filologię angielską. Zapraszam do kontaktu.
Te dwie oferty z Elbląga zamieszczone na portalu bankczasu.org czekają na zainteresowanych. Czego oczekują w zamian ogłaszający? Może kiedyś ta pani od pism urzędowych, będzie chciała „rozgadać się po angielsku”, a ktoś, kto jej w tym pomoże, będzie potrzebował pomocy w napisaniu odpowiedzi na pismo z Urzędu Skarbowego.
Tak działa bank czasu, choć w przypadku wielu polskich miast i regionów bardziej właściwie jest powiedzieć raczkuje.
Czym są banki czasu?
Jaki zysk przynosi i działalność?
Posłuchaj audycji Alicji Kulik

Mieszkańcy olsztyńskiego Zatorza własnymi siłami remontują pomieszczenie w budynku Rady Osiedla przy ulicy Jagiellońskiej 12. Fot. S. Petryczenko

Mieszkańcy olsztyńskiego Zatorza własnymi siłami remontują pomieszczenie w budynku Rady Osiedla przy ulicy Jagiellońskiej 12. Fot. S. Petryczenko

Mieszkańcy olsztyńskiego Zatorza własnymi siłami remontują pomieszczenie w budynku Rady Osiedla przy ulicy Jagiellońskiej 12. Fot. S.Petryczenko
(akul/bsc)
























