Konfederacja: niemiecka nazwa na dworcu zagraża polskości Węgorzewa
Niemiecka nazwa Węgorzewa obok polskiej na dawnym dworcu kolejowym zagraża polskości miasta i regionu – tak uważają działacze Konfederacji Korony Polskiej.
W tej sprawie zwołali na dworcu konferencję prasową.
Przykładem ekspansji języka niemieckiego w naszym regionie jest dworzec w Węgorzewie. Za nami znajduje się napis Angerburg, która to nazwa niemiecka, pruska pojawiła się w niedawnym czasie na elewacji dworca
– powiedziała przewodnicząca węgorzewskiego koła konfederatów Agnieszka Wołodźko.
Burmistrz Węgorzewa Krzysztof Kołaszewski podkreślił, że niemiecka nazwa jest historyczna i została odtworzona podczas remontu za zgodą konserwatora zabytków. Dodał też, że większość mieszkańców nie podziela obaw zgłaszanych przez działaczy Konfederacji.
Rozmawiałem wielokrotnie z mieszkańcami. Oczywiście skłamałbym, gdybym powiedział, że nikomu ten napis nie przeszkadza. Jednak dla większości mieszkańców nie jest to nic złego. Myślę, że jesteśmy winni potomnym, ale też i zobowiązani przyszłym pokoleniom pokazywać, skąd jesteśmy, skąd przybyliśmy, kto był tu przed nami. Absolutnie nie widzę żadnego motywu związanego z próbą germanizacji
– mówił.
Burmistrz ocenił, że spór o nazewnictwo w Węgorzewie pokazuje raczej polityczną nadinterpretację niż realne zagrożenie.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: G. Spodarek
Redakcja: A. Niebojewska































