Olsztyn, Aktualności, Aplikacja mobilna, Regiony
Zalane mieszkanie i spór z zarządcą. Właścicielka czeka na naprawę
Od początku stycznia mieszkanka Olsztyna zgłasza poważne zalanie swojego mieszkania. Według właścicielki lokalu przyczyną problemu jest uszkodzona rynna i zamarznięta instalacja odprowadzająca wodę z dachu. Sprawa nadal nie została rozwiązana, a zarządca budynku tłumaczy się niekorzystnymi warunkami pogodowymi.
Do zalania doszło 4 stycznia. Dzień później na miejscu pojawili się przedstawiciele zarządcy budynku, którzy usunęli z dachu sople lodu i zalegający śnieg. Zdaniem właścicielki mieszkania Katarzyny Szostek, po tych działaniach sytuacja zaczęła się pogarszać, a woda nadal wlewa się do środka.
Zarządca budynku, firma DW Dom, wskazuje, że problemem jest zamarznięta rura spustowa na elewacji, która uniemożliwia odprowadzenie wody. Jak przekazała przedstawicielka firmy Justyna Kłuba-Olszewska, obecne warunki atmosferyczne nie pozwalają na przeprowadzenie skutecznej naprawy. Zarządca zapowiada podjęcie działań, gdy pogoda się poprawi.
Innego zdania jest dekarz Marcin Szymczak, który twierdzi, że usterkę można usunąć nawet przy ujemnych temperaturach, wykorzystując specjalistyczny sprzęt i doraźne zabezpieczenie dachu.
Takie sprawy zawsze można usunąć. Trzeba zamówić dźwig koszowy, poświęcić cały dzień, żeby to odkuć, później podgrzać palnikiem lub innymi elementami grzewczymi, osuszyć to. Najszybciej jest połatać to wszystko na gorąco papą. Trzeba to jak najszybciej usunąć, żeby pomniejszyć szkody
– powiedział.
Tymczasem mieszkanie nadal niszczeje. Katarzyna Szostek podkreśla, że lokal jest jej domem rodzinnym, odziedziczonym po rodzicach. Od października stoi pusty, a planowany remont i montaż ogrzewania zostały wstrzymane. Dodatkowo firma ubezpieczeniowa nie uznała zgłoszonej szkody.
Spór między właścicielką a zarządcą budynku trwa, a zalany lokal wciąż czeka na naprawę.
Posłuchaj relacji Doroty Grzymskiej
Redakcja: P. Jaguszewski za D. Grzymska





























