Skoki z mostu do zimnej wody. Wyjątkowy lany poniedziałek w Giżycku
Kilku śmiałków skokami z mostu obrotowego do Kanału Łuczańskiego uczciło w Giżycku lany poniedziałek. Woda w kanale ma 9 stopni C.
– Zimno dziś, ale odkąd pamiętam tak czciliśmy lany poniedziałek, czcimy i czcić będziemy. Skoki muszą być, zawsze tak było – powiedział prezes Klubu Płetwonurków Płetwal w Giżycku Marcin Mieronowicz. Klub Płetwal od wielu lat organizuje wielkanocne skoki do kanału, stało się to wielkanocną giżycką tradycją.
Mieronowicz w poniedziałek wykonał cztery skoki, po kilka razy skakali też pozostali śmiałkowie, w tym ci, którzy byli ubrani w same spodenki. – To nasze mazurskie morsy – wyjaśnił szef Płetwala. Skoki zabezpieczali z wody ratownicy Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, którzy zapewnili, że zabawa była bezpieczna. Członkowie klubu Płetwal przed skokami sprawdzili dno kanału.
Wielkanoc to jedyny czas w roku, gdy w Kanale Łuczańskim śmiałkowie zażywają kąpieli. Na co dzień skakanie do kanałów i pływanie w nich jest zabronione – są to trasy, którymi statki i jachty przemieszczają się z jednego jeziora na inne.
Redakcja: A. Niebojewska za PAP





























