Aktualności, Aplikacja mobilna, Regiony
Wycinka tysięcy drzew pod znakiem zapytania. Stanowisko Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska
Społecznicy mają kolejny argument przeciwko planowanej przez Zarząd Dróg Wojewódzkich w Olsztynie wycince ponad 6,5 tys. drzew przy drogach Warmii i Mazur. Drogowcy przekonują, że ich usunięcie jest konieczne ze względów bezpieczeństwa. Tymczasem Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska przypomina, że przydrożne aleje mają wyjątkową wartość przyrodniczą, krajobrazową i kulturową, a tworzące je drzewa są częścią polskiego dziedzictwa.
Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska nie kwestionuje konieczności eliminowania realnych zagrożeń dla bezpieczeństwa. Podkreśla jednak, że wycinka powinna być rozwiązaniem ostatecznym. Jest bowiem działaniem nieodwracalnym, dlatego każdy przypadek powinien zostać dokładnie przeanalizowany. Wcześniej należy również sprawdzić, czy zagrożenia nie można ograniczyć w inny sposób.
To ważne stanowisko w kontekście planowanej wycinki, ponieważ samo wskazanie drzewa przez ZDW nie oznacza automatycznej zgody na jego usunięcie. Decyzje w tej sprawie należą przede wszystkim do samorządów.
Cieszymy się, że Generalna Dyrekcja wydała stanowisko, które potwierdza nasze obawy. Jest to tylko swojego rodzaju deklaracja, ale Zarząd Dróg Wojewódzkich i gminy, w których toczą się postępowania, powinny brać pod uwagę to, co mówi naczelny organ ochrony przyrody w Polsce
– powiedział Krzysztof Suchowiecki, radca prawny wspierający stronę społeczną.
Jak dotąd z wnioskami do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Olsztynie wystąpiła jedynie gmina Barciany. Spośród 116 wskazanych tam drzew do wycinki zakwalifikowano 11, a 20 skierowano do pielęgnacji. Pozostałe nie zostały uznane za wymagające usunięcia.
Dokumentację analizują także inne samorządy. W Dobrym Mieście władze zapowiadają, że będą zwracać się do ZDW o szczegółowe ekspertyzy. Burmistrz Dobrego Miasta Beata Harań mówiła na naszej antenie, że samorząd nie chce finansować takich badań z własnego budżetu. Jak podkreśliła, inaczej wyglądałaby sytuacja w przypadku ekspertyz związanych z planowaną inwestycją.
Wnioskodawca musi nam udowodnić, że te drzewa nie rokują. Sytuacja byłaby inna, gdyby ZDW złożyło taki wniosek ze względu na prowadzoną inwestycje. Tu po prostu chcą wyciąć w pień wszystkie drzewa. Na to naszej zgody nie ma
– podkreśliła.
Spór o przydrożne drzewa na Warmii i Mazurach trwa. Społecznicy zapowiadają kolejne wnioski o kontrole, niezależne ekspertyzy oraz działania na rzecz zmiany przepisów.
Choć wśród mieszkańców nie brakuje również zwolenników wycinki, jedno jest dziś pewne: 6678 drzew wskazanych przez ZDW nie oznacza 6678 automatycznych zgód na ich usunięcie. O tym, ile drzew rzeczywiście zniknie, mają zdecydować indywidualne oceny i przeprowadzone postępowania.
Posłuchaj relacji Kingi Grabowskiej
Autor: K. Grabowska
Redakcja: P. Jaguszewski
PRZECZYTAJ TAKŻE
-
Ochrona alej na Warmii i Mazurach. Resort wskazuje na korzyści klimatyczne i obronne
-
Wyrok ujawnił problemy w ZDW. Wraca spór o wycinkę przydrożnych drzew
-
Wycinka drzew w regionie. Bezpieczeństwo czy niszczenie krajobrazu? Słuchaj debaty
-
Marszałek Kuchciński o szpitalach, płacach i wycince przydrożnych drzew


























