Elbląg, Polecane, Aktualności, Aplikacja mobilna, Regiony
Strach w Tolkmicku. Mieszkańcy z niepokojem patrzą na zamarzniętą rzekę
Mieszkańcy Tolkmicka zwracają uwagę na podwyższony stan zamarzniętej wody na rzece Stradanka. Utrzymujące się niskie temperatury doprowadziły do powstania pokrywy lodowej, a gwałtowna odwilż może podnieść poziom wody w rzece.
Wielu mieszkańców wciąż odbudowuje się po lipcowej powodzi, o czym mówiła naszej reporterce jedna z mieszkanek Tolkmicka.
Ludzie po prostu się boją. Po powodzi ponieśli duże straty i wciąż nie mogą się otrząsnąć. Obawiają się, że coś podobnego może wydarzyć się ponownie
– powiedziała.
Burmistrz Tolkmicka ma nadzieję, że odwilż nie będzie gwałtowna. Koryto rzeki jest na bieżąco monitorowane, o czym zapewniał Józef Zamojcin.
Czekamy, kontrolując, w jakim stanie jest koryto rzeki, ile jeszcze brakuje do tego, żeby woda mogła wyjść ze swojego koryta, ile brakuje w najbardziej newralgicznych punktach, czyli pod mostem kolejowym. Na razie wszystko jest pod kontrolą. Wystąpiliśmy z pismem do zarządzania kryzysowego wojewody i RZGW w Gdańsku, informując, że obawiamy się, iż przy gwałtownej odwilży mogą wystąpić różnego rodzaju anomalie, a nawet podtopienia
– podkreślił.
Sytuację w Tolkmicku monitorują Wody Polskie. Jak przyznał rzecznik prasowy RZGW w Gdańsku Bogusław Pinkiewicz, przy podwyższonych temperaturach mogą powstać zatory z kry, która będzie spływać do ujścia.
Codziennie obserwujemy rzekę, czy takie zjawisko się nie pojawia. Na razie temperatury są ujemne, ale pracownicy nadzoru wodnego w Braniewie są w kontakcie z Urzędem Miasta i Gminy w Tolkmicku
– dodał.
W tym tygodniu pracownicy Wód Polskich planują oczyścić ujście Stradanki z lodu, aby umożliwić swobodny odpływ wody do Zalewu Wiślanego.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: M. Rozbicka
Redakcja: M. Rutynowski
































