Problem z bocianami w Boleszynie. Przyciąga je pobliska biogazownia
Kilkaset bocianów od kilku lat przez całe lato stacjonuje w Boleszynie w gminie Grodziczno. Dlaczego ptaki umiłowały sobie to miejsce?
Dyrektor Welskiego Parku Krajobrazowego Marcin Modrzewski wyjaśniał, że bociany chętnie tu przylatują po łatwy do zdobycia pokarm.
Nie ma w tym nic nadzwyczajnego ani dziwnego, że bociany – jak zresztą każde zwierzę – gospodarują swoją energią i są zainteresowane tym, żeby jak najmniej jej zużyć, zdobywając jednocześnie jak najwięcej pokarmu. Taka już natura rzeczy. Właśnie z taką sytuacją mamy do czynienia w Boleszynie. Bocianów jest tam naprawdę dużo – zresztą nie tylko ich, ale także innych ptaków, np. wron i mew
– powiedział.
Wspomniane ptaki żywią się przede wszystkim tym, co pojawiają się w okolicy pobliskiej biogazowni.
Są to owady, gryzonie, zaskrońce, a dopiero w ostatniej kolejności – wbrew bajkowym historiom – żaby. W biogazowni, gdzie jako wsad do bioreaktora wykorzystuje się kiszonkę z kukurydzy, na pewno możemy znaleźć dużą liczbę owadów i gryzoni
– dodał Modrzewski.
To dlatego kilkaset ptaków oblega bezpośrednie sąsiedztwo zakładu.
Obecność bocianów nie podoba się większości mieszkańców Boleszyna, ponieważ tak duża liczba ptaków powoduje ogromne nieczystości w całej miejscowości. Między innymi z tego powodu do tego tematu będziemy jeszcze wracać w Radiu Olsztyn.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: J. Sulecki
Redakcja: M. Rutynowski
































