Niewinna kobieta ofiarą hejtu w sieci
Historia, która miała zaprezentować kolejną patologię, wywołała potężną falę hejtu wobec niewinnej kobiety. Chodzi o wczorajszą interwencją organizacji prozwierzęcej we wsi Tylkowo koło Olsztyna.
Pod postem OTOZ Animals Barczewo, dotyczącym odebrania skrajnie zaniedbanego psa, należącego do nauczycielki, pojawiły się emocjonalne komentarze, wśród nich były wypowiedzi bardzo agresywne. Problem w tym, że na podstawie wpisu OTOZ Animals zidentyfikowano nie tę osobę. Ofiarą hejtu padła niewinna nauczycielka. Kiedy informacja do nas dotarła, natychmiast podjęliśmy kroki, które miały wyjaśnić sytuację.
Kobieta nie chce podawać swoich personaliów, ale zgodziła się za zacytowanie swojej wypowiedzi. Przyznaje, że bardzo źle się z tym czuje.
Pierwszą osobą, od której się o tym dowiedziałam, była moja zwierzchniczka, która nie mogła uwierzyć w to, co czyta. Wyjaśniłam, że to nie chodzi o mnie. Możliwe, że też inne osoby mną gardzą, czytając o mnie takie rzeczy, chociaż nie były one o mnie. Sytuacja wpływa nie tylko na mnie, ale też na moją rodzinę
– powiedziała kobieta.
Ponownie skontaktowaliśmy się z inspektor Joanną Jasińską z OTOZ Animals w Barczewie, która pod swoim postem studziła nastroje i prosiła o zaprzestanie hejtu na niewinną kobietę.
W sprawie niewłaściwej opieki nad psem przedstawiciele OTOZ Animals przygotowują materiały dla organów ścigania.
Posłuchaj relacji Doroty Grzymskiej
Autor: D. Grzymska
Redakcja: M. Rutynowski



























