Polecane, Aktualności, Aplikacja mobilna
Nie tylko odśnieżanie szyb. Jak przygotować auto na rekordowe mrozy?
Kolejna fala mrozów przed nami. Mechanicy ostrzegają, że to ostatni moment, by sprawdzić podstawowe elementy w samochodzie.
Jak podkreślił inżynier Patryk Omilianowicz, na duże naprawy jest już za późno, ale wciąż można uniknąć problemów. Najważniejsza zimą jest dobra widoczność i przyczepność. Kluczowe są zimowy płyn do spryskiwaczy, sprawne wycieraczki oraz drożny filtr kabinowy. Dlaczego tak ważny jest filtr?
Brudny filtr kabinowy kumuluje w sobie wilgoć. Gdy robimy krótkie trasy, zarasta nam brudem i wilgocią. Przez to z nawiewów nie wydostaje się suche, czyste powietrze, które nam oczyszcza szybę, ale może wręcz pogorszyć sprawę
– wyjaśniał Omilianowicz.
Mechanik zwraca też uwagę na układ chłodzenia. Zbyt rozwodniony lub źle dobrany płyn może zamarzać i doprowadzić do kosztownych awarii.
Jeżeli zauważyliśmy problemy przy poprzedniej fali mrozów – nie ignorujmy tego, bo idą mrozy co najmniej takie same, a prawdopodobnie jeszcze większe. To jest ostatni moment, aby odstawić auto do mechanika i o to zadbać
– dodał.
Eksperci przypominają również o sprawdzeniu akumulatora i zamków w drzwiach.
Podkomisarz Tomasz Markowski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie przypomniał, że przygotowanie do jazdy zimą to nie tylko odśnieżenie szyb.
Osoby wybierające się w podróż, muszą pamiętać o tym, żeby mieć sprawne auto, pełen bak paliwa, zbiornik zimowego płynu do spryskiwaczy. Należy też odpowiednio zaplanować trasę i przerwy w podróży oraz na bieżąco śledzić komunikaty dot. sytuacji na drogach
– powiedział.
Mundurowi są w stałym kontakcie z zarządcami dróg, by na bieżąco reagować na ewentualne zatory czy oblodzenia.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: W. Jermakow/F. Tomkiel
Redakcja: M. Rutynowski




























