Nawałnice dały się we znaki. Wywrócone łódki, powalone drzewa i zalania
350 interwencji odnotowały służby na Warmii i Mazurach po przejściu frontu burzowego. Dotyczyły powalonych drzew i lokalnych podtopień. Najwięcej – w powiatach ełckim, kętrzyńskim, gołdapskim, lidzbarskim, węgorzewskim oraz ostródzkim.
Większość zgłoszeń – około 230 – dotyczyła usuwania skutków silnego wiatru. 35 interwencji związanych było z wypompowywaniem wody z zalanych posesji i obiektów. Podczas nawałnic ucierpiały dwie osoby.
Jak przekazał młodszy brygadier Kamil Kulas z warmińsko-mazurskiej straży pożarnej, po gradobiciu uszkodzonych zostało kilkanaście budynków.
W wyniku gradobicia doszło do uszkodzenia poszycia dachu kilkunastu budynków w miejscowościach Lubomino oraz Wapnik w powiecie lidzbarskim oraz w Mawrach w powiecie olsztyńskim
– powiedział.
Na jeziorze Seksty w powiecie piskim silny wiatr wywrócił kilka łódek z dziećmi. Do wody wpadło ponad 30 osób. Na miejsce wysłano cztery karetki wodne. W akcję włączyli się strażacy i policjanci. Dariusz Luma z Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego przekazał, że cztery osoby odniosły obrażenia.
Na miejscu okazało się, że 32 osoby zostały podjęte z jachtów z grupy, która pływała razem. Łącznie wywróciły się cztery jachty
– przekazał.
Dariusz Luma dodał, że jedna osoba ze złamaną ręką trafiła do szpitala w Piszu.
Do drugiego groźnego zdarzenia doszło w powiecie kętrzyńskim, gdzie na jadący samochód przewróciło się drzewo. Jedna osoba doznała urazu głowy i również trafiła do szpitala.
Najwięcej strażackich interwencji odnotowano w powiatach: kętrzyńskim, lidzbarskim, gołdapskim, ełckim i iławskim.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: K. Kantor/ P. Świniarski/ K. Piasecka
Redakcja: P. Jaguszewski












































