Olsztyn, Polecane, Braniewo, Aktualności, Aplikacja mobilna
Kranówka zamiast wody butelkowanej. Miasta stawiają na zdrowie i ekologię

Czy woda z kranu może skutecznie konkurować z butelkowaną? Choć pomysł obowiązkowego podawania darmowej kranówki w restauracjach ostatecznie nie wszedł w życie, wywołał dyskusję o jakości wody, zaufaniu do niej i codziennych nawykach Polaków. Sprawdziliśmy, jak do tego tematu podchodzą mieszkańcy regionu.
Lekarze i dietetycy od lat przypominają, że odpowiednie nawodnienie jest podstawą zdrowia. Mimo to codzienne nawyki wciąż bywają różne. O to, jak wygląda sytuacja w Olsztynie, zapytaliśmy mieszkańców. Okazuje się, że niektórzy wypijają nawet 2–3 litry wody dziennie. Większość z nas wie, że wodę pić trzeba. Znacznie więcej wątpliwości pojawia się, gdy zamiast butelki mamy do wyboru kranówkę.
W Olsztynie nie ma powodów do obaw. Wiceprezes Przedsiębiorstwa Wodno-Kanalizacyjnego Jarosław Słoma przekonuje, że olsztyńska woda jest stale kontrolowana, ma dobry skład mineralny i spełnia wszystkie normy jakościowe. Jak podkreśla, jej dodatkowym atutem jest cena.
W przeliczeniu na litr kosztuje około 1 grosza, podczas gdy za wodę butelkowaną płacimy nawet kilkaset razy więcej. Dlatego w stolicy Warmii i Mazur coraz częściej mówi się o tym, że kranówka może być nie tylko bezpiecznym, ale także rozsądnym wyborem, zarówno dla domowego budżetu, jak i środowiska.
Podobnie jest w Pieniężnie. Tam zamiast kosztownej kampanii reklamowej postawiono na prosty, ale widoczny symbol. Samorząd kupił szklanki z napisem: „Gmina Pieniężno – tu pijemy kranówkę”. Trafiają one do lokalnych instytucji, urzędów oraz jednostek organizacyjnych i są wykorzystywane podczas lokalnych wydarzeń.
Jak powiedziała prezes Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Pieniężnie Bożena Milan, pomysł narodził się z chęci promowania zdrowych nawyków, a także budowania zaufania do lokalnej wody.
Skoro mieszkańcy mają do dyspozycji produkt dobrej jakości, warto z niego korzystać zamiast kupować kolejne plastikowe butelki
– podsumowała.
Takie inicjatywy pokazują, że picie kranówki przestaje być jedynie indywidualnym wyborem. Coraz częściej staje się elementem lokalnej polityki prozdrowotnej i ekologicznej. Samorządy zachęcają do zmiany przyzwyczajeń, przekonując, że najlepszą wodę często mamy dosłownie pod ręką.
Sprawdziliśmy również, czy mieszkańcy Olsztyna są do tego przekonani. Dowodem są opinie osób, z którymi udało nam się porozmawiać. Niezależnie od tego, czy wodę nalewamy z butelki, czy z kranu, najważniejsze, aby pić jej więcej.
Posłuchaj relcji Kingi Grabowskiej
Autor: K. Grabowska
Redakcja: B.Świerkowska-Chromy
PRZECZYTAJ TAKŻE
-
Światowy Dzień Wody. Czy „kranówka” w Olsztynie nadal jest tak dobra?
-
Nowy las rośnie pod Olsztynem. Rodzinne sadzenie lasu przyciągnęło tłumy
-
Setki pustostanów, setki oczekujących. Problem z mieszkaniami komunalnymi w Olsztynie
-
Są wyniki badań, będą nakazy. Toksyczne popioły mają zniknąć z nielegalnych składowisk

























