Najpierw wezwał karetkę, a następnie groził śmiercią ratownikom medycznym. Policja zatrzymała agresywnego 24-latka
Surowa kara może grozić mieszkańcowi niewielkiej miejscowości na terenie gminy Elbląg, który zaatakował wezwanych do niego ratowników medycznych.
24-latek uskarżał się na bóle w klatce piersiowej. Kiedy jednak zobaczył karetkę wpadł w szał. Trzeba było wezwać na pomoc policję, bo mężczyzna groził ratownikom śmiercią oraz że uszkodzi traktorem ambulans – informuje Jakub Sawicki z zespołu prasowego elbląskiej komendy. Ostatecznie uderzył pięścią w drzwi karetki i uszkodził je.
Po zbadaniu mężczyzny w szpitalu okazało się, że ma on we krwi półtora promila alkoholu. Pijani agresorzy lub pod wpływem dopalaczy zdarzają się coraz częściej – tłumaczy ratownik z elbląskiego pogotowia Robert Ejdrygiewicz, nigdy nie wiadomo jak taki trudny pacjent się zachowa.
Dodajmy, strata pogotowia oszacowana jest na tysiąc złotych. Niedoszły pacjent odpowie przed sądem za uszkodzenie mienia i groźby. Atak na ratownika jest traktowany jak napaść na funkcjonariusza publicznego.
Sprawcy grozi kara do pięciu lat więzienia.
Autor: M. Stankiewicz
Redakcja: A. Dybcio