Interwencja w sprawie zaniedbanego psa. Żył w skrajnie złych warunkach
Interwencja inspektorów Warmińsko-Mazurskiego Stowarzyszenia Obrońców Praw Zwierząt w gminie Braniewo. W jednym z gospodarstw znaleziono psa przetrzymywanego w skrajnie złych warunkach.
Zwierzę było zamknięte w zaniedbanym kojcu bez dostępu do wody i suchego miejsca do odpoczynku. O szczegółach mówiła Barbara Zarudzka ze schroniska Psi Raj.
To był kojec. Pies był zamknięty, nie miał wody, nie było miejsca suchego. W budzie była warstwa mokrego błota, na ziemi była woda. Pies został tam zamknięty jak za karę. Nie miał tam ruchu ani suchego miejsca, żeby się położyć. To jest skandaliczne
– przyznała.
Zwierzę było wycieńczone, brudne i wyraźnie przestraszone. Po odebraniu właścicielowi trafiło do schroniska w Pasłęku, gdzie stopniowo dochodzi do siebie.
Jak go zabieraliśmy, był strasznie brudny, mokry, przestraszony. (…) W schronisku pierwsze dni się bał, a teraz wychodzi na długie spacery, ma kolegę, z którym się bawią, pies został odrobaczony i ma inne życie, mimo że to schronisko
– dodała Barbara Zarudzka.
Ekspertyza zoopsychologa nie pozostawia wątpliwości – warunki, w jakich przebywał pies, zagrażały jego życiu i zdrowiu. Sprawą zajmuje się prokuratura.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: A. Pastuszka
Redakcja: M. Rutynowski
































