Dziurawe prawo zaceruje sąd
4. marca sąd w Nowym Mieście Lubawskim zajmie się sprawą słynnej już na cały kraj dziury w jezdni w pobliskim Montowie. Przypomnijmy – kierowca z Olsztyna wjeżdżając w dziurę uszkodził samochód i został za to ukarany mandatem. Mężczyzna nie zgadza się z decyzją funkcjonariuszy. Z kolei komendant powiatowy policji nie widzi żadnych uchybień w postępowaniu swoich podwładnych.
Do zdarzenia doszło na początku lutego. Kierowca, który wjechał w dziurę wezwał policję, aby sporządziła notatkę dla firmy ubezpieczeniowej. Miała to być podstawa do ubiegania się o odszkodowanie. Funkcjonariusze jednak uznali, że mężczyzna nie zachował należytej ostrożności i ukarali go mandatem wysokości 100 złotych. Jak tłumaczyli – przy drodze stał znak ostrzegający o złym stanie nawierzchni. Kierowca zwrócił się do sądu o uchylenie mandatu. W tej sytuacji komendant nowomiejskich policjantów, podinspektor Mieczysław Wójcik, również skierował sprawę do sądu. Jednocześnie zapowiedział, że jeżeli okaże się, iż funkcjonariusze podjęli błędną decyzję, to mandat zostanie unieważniony, a policjanci będą wiedzieli jak na przyszłość zachować się w takiej sytuacji.























