Aktualności, Aplikacja mobilna
Czy Warmia potrafi zatrzymać turystów na dłużej? Powstała nowa analiza
Frombork nie nadaje się na citybreak, a Olsztyn ma o połowę mniej zabytków niż np. Kraków. Starostwo Powiatowe w Olsztynie, wspólnie ze Stowarzyszeniem Dom Warmiński, przygotowało analizę potencjału turystycznego Warmii.
Autorzy analizy skupili się na zabytkach i dziedzictwie kulturowym, czyli na tych elementach, które mogą przyciągać turystów zainteresowanych zwiedzaniem, a nie tylko leżeniem na plaży czy spacerowaniem po lasach. Tu ujawnia się główna słabość regionu. Na Warmii nie brakuje pięknych i ważnych zabytków – problem w tym, że są one od siebie oddalone.
Problem województwa polega na dużym rozproszeniu atrakcji turystycznych. Każde miasteczko, część wsi, ma pojedyncze obiekty atrakcyjne dla turysty – godzina lub dwie i mamy zwiedzony kościół czy inny obiekt turystyczny. Na sam Olsztyn, jak kiedyś pokazały badania, wystarczy około sześciu godzin, by zwiedzić te najważniejsze elementy
– przyznał dr Wojciech Szalkiewicz ze Starostwa Powiatowego w Olsztynie, jeden z autorów analizy.
Jako przykład można też podać Frombork – ma wspaniałe wzgórze katedralne, punkt obowiązkowy dla turystów nie tylko ze względu na architekturę, ale też związki z postacią Mikołaja Kopernika. Jednak poza wzgórzem i krótkim spacerem nad Zalew Wiślany Frombork nie oferuje innych obiektów do zwiedzania. Kolejny nasuwający się przykład to Lidzbark Warmiński – tu znajdziemy Zamek Biskupi, który jest prawdziwą perełką, ale znów trudno oczekiwać, by turysta przyzwyczajony do zwiedzania dużych miast spędził tu więcej niż kilka godzin. Sam Olsztyn pod względem potencjału związanego z zabytkami wypada dwukrotnie gorzej niż Kraków, ale też niewiele lepiej niż np. Zielona Góra czy Tarnów.
Duży potencjał – według autorów analizy – wykazuje natomiast Warmia jako całość. Dlatego zdaniem Wojciecha Szalkiewicza atutem regionu może być dalsze promowanie Szlaku Świętej Warmii, czyli zwiedzania całej Warmii, a nie tylko pojedynczych miast czy miasteczek.
Problem tkwi w tym, jak zbudować z tego produkt turystyczny, czyli połączyć te atrakcje w jedną logiczną całość, spójną, w postaci takiego czy innego szlaku tematycznego, który mógłby przyciągnąć turystę na dłużej niż kilka godzin. Tak, żeby zachęcić go do podróży po tych różnych miejscach
– podkreślił Szalkiewicz.
Przypomnijmy, że Szlak Świętej Warmii wychodzi poza powiat olsztyński, jest tworzony przy współpracy z powiatami lidzbarskim i braniewskim.
Analiza potwierdza również to, że Warmia dobrze wypada głównie w kategorii zabytków sakralnych. Dużo mniejszy potencjał wykazuje w przypadku budowli militarnych, muzeów i galerii czy ciekawych przykładów budownictwa współczesnego. Opracowanie dostępne jest pod linkiem.
Posłuchaj relacji Andrzeja Piedziewicza
Autor: A. Piedziewicz
Redakcja: P. Grzymska




























