Polecane, Aktualności, Aplikacja mobilna
Góry śmieci na polanach i nad jeziorami. Kto posprząta po turystach?
Długie weekendy to czas relaksu, ale dla wielu służb oznaczają dodatkową pracę. Odpady zostawiane przez turystów i mieszkańców, którzy nie potrafią korzystać z koszy, to wciąż poważny problem.
Zwracają na to uwagę sami Olsztynianie.
Każdy powinien po sobie sprzątać. Łatwiej przynieść pełną butelkę, niż wynieść pustą, choć widać, że niektórym trudno zabrać swoje rzeczy z powrotem. (…) Nad Wadągiem wielokrotnie zbieraliśmy puszki i butelki po wycieczkach
– podkreślali w rozmowie z naszą reporterką.
Wystarczy kilka dni wolnych, by w lasach pojawiły się góry śmieci. Dobrym przykładem jest popularna Polana Kielarska pod Olsztynem.
Podczas ostatniego majowego weekendu kontener, który postawiliśmy profilaktycznie, wiedząc, że nie wszyscy zabiorą śmieci ze sobą, zapełnił się błyskawicznie. Na dodatek ktoś wrzucił do niego wciąż tlący się jednorazowy grill, co spowodowało pożar. Wokół samej polany też niestety walały się puszki
– przyznał Adam Pietrzak z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Olsztynie.
Leśnicy przypominają: za wyrzucanie śmieci do lasu grozi mandat w wysokości 500 zł.
Posłuchaj relacji Aleksandry Skrago
Autor: A. Skrago
Redakcja: M. Rutynowski
PRZECZYTAJ TAKŻE
-
Więcej za śmieci w Olsztynie. Radni zgodzili się na podwyżkę
-
Pijani turyści z okolic Ostrołęki ukarani. Surowy wyrok za rajd skuterem po jeziorze Roś
-
System kaucyjny nie pomógł. Olsztyński ratusz szykuje podwyżkę opłat za śmieci
-
Początek sezonu na Warmii i Mazurach. Branża turystyczna liczy zyski i straty


























