Jest nadzieja dla producentów tradycyjnie wędzonej żywności
Komisja Europejska proponuje, by nowe, bardziej restrykcyjne normy dotyczące zawartości węglowodorów aromatycznych nie obejmowały potraw wpisanych na krajowe listy produktów tradycyjnych.
To z jednej strony powinno pomóc małym wytwórcom, ale z drugiej na taką listę wcale nie jest łatwo się dostać. Jak zwraca uwagę wiceprezes warmińsko-mazurskiej Regionalnej Izby Żywności Tradycyjnej Jarosław Parol, niektóre produkty wytwarzane tradycyjnymi metodami nigdy się na nią nie dostaną, bo w wielu przypadkach nie da się wykazać „ukorzenienia ich” w tradycji kulinarnej danego regionu.
Dlatego tradycyjne wędzarnie cały czas próbują dostosowywać się do nowych norm, sterując temperaturą wędzenia, czy zmieniając rodzaj używanego drewna. Jak zaznacza Tadeusz Kawa, prezes warmińsko-mazurskiej Regionalnej Izby Gospodarczej Żywności Tradycyjnej, te zabiegi zmieniają smak wędlin, nie dają też gwarancji 100-procentowej skuteczności.
Nowe regulacje dotyczące zawartości węglowodorów aromatycznych w wędlinach i rybach wędzonych mają zacząć obowiązywać 1 września. (apiedz/bsc)
Posłuchaj raportu Andrzeja Piedziewicza



![Trwają Targi agroWARMA 2026 w Gryźlinach [ZDJĘCIA] Trwają Targi agroWARMA 2026 w Gryźlinach [ZDJĘCIA]](https://radioolsztyn.pl/wp-content/themes/ronew/loadimg.php?src=https%3A%2F%2Fradioolsztyn.pl%2Fwp-content%2Fuploads%2F2026%2F09%2F20260905_115224-scaled-e1788605968574.jpg&q=95&w=30&h=30&zc=1&s=1&f=4,-6|3,3)

















