Aktualności, Iława
Wyniki śledztwa w sprawie dzieciobójstwa w Iławie poznamy najwcześniej po wakacjach

Blok w Iławie, w którym doszło do tragedii
Pomimo trwającego od przeszło pół roku śledztwa dotyczącego dzieciobójstwa w Iławie, elbląska prokuratura wciąż weryfikuje zebrane w sprawie materiały dowodowe.
Wstępnie ustalono, że noworodki, których ciała zawinięte w worki na początku roku policjanci znaleźli na balkonie jednego z iławskich mieszkań, urodziły się żywe. Ich matka, która z silnym krwotokiem trafiła do szpitala, po kilku dniach zmarła. Kobieta była główną podejrzaną o zabójstwo dwóch synów, ale nie wykluczone, że zarzuty w tej sprawie mogą usłyszeć inne osoby.
Do tragedii doszło na początku stycznia. Sprawa od razu była weryfikowana w kierunku dzieciobójstwa. Śledczy nie zdążyli jednak przesłuchać w sprawie 36-letniej matki zmarłych bliźniąt. Postępowanie prowadzone jest głównie w oparciu o wyniki sekcji zwłok i specjalistycznych badań, których wyniki będą znane dopiero za kilka miesięcy. Rzeczniczka prokuratury Okręgowej w Elblągu, prokurator Iwona Piotrowska powiedziała w rozmowie z Polskim Radiem Olsztyn, że na takie wyniki czeka się od 6 do 8 miesięcy. Dodała też, że w sprawie dotychczas wykonano liczne czynności procesowe, przesłuchano około 40 osób i pozyskano wstępne opinie lekarskie. Dopiero po zebraniu całego materiału dowodowego zapadnie decyzja o ewentualnym postawieniu zarzutów w tej sprawie.
36-letnia Olga P. osierociła pięcioro dzieci. Wszystkie pozostają pod opieką najbliższej rodziny.
(KGrabowska//ASocha/KPiasecka/BSChromy)



























