Wychudzone i osłabione trafiły do ośrodka. Teraz koziołki wróciły do lasu
Na wolność wróciły dwa młode koziołki, które pod koniec grudnia trafiły do ośrodka rehabilitacji zwierząt w Jelonkach. Jak podkreślają opiekunowie, tegoroczna śnieżna i mroźna zima była dla saren szczególnie trudnym okresem.
Zwierzęta, które trafiły do ośrodka, były wychudzone i osłabione, ponieważ przez długi czas miały problem ze znalezieniem pożywienia. Dzięki opiece specjalistów odzyskały siły i mogły wrócić do naturalnego środowiska.
Jeden koziołek trafił z okolic Elbląga, a drugi został przywieziony z okolic Nowego Dworu Gdańskiego. Oba z podobnymi objawami. Dostawały kroplówki, jeździliśmy do lecznicy. I przede wszystkim dobre jedzenie, czyli liście, pasza treściwa
– powiedziała Anna Kamińska, prezes ośrodka.
Chore zwierzęta nie są oswajane. Ośrodek dba o to, by warunki w jakich przebywają, były jak najbardziej zbliżone do naturalnych.
Miały kontakt z człowiekiem, jak musiały dostawać kroplówki, bądź odpowiednie leki przygotowane przez lekarza weterynarii. Natomiast z naszej strony to było po prostu podanie i opuszczanie terenu, gdzie te zwierzęta się znajdowały, właśnie po to, żeby nie oswajały się w żaden sposób
– wytłumaczyła Kamińska.
W styczniu do ośrodka trafiło 46 saren. W najbliższych dniach kolejne z nich mają wrócić na wolność.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: A. Bruchwald
Redakcja: P. Jaguszewski


























