Telefoniczne oszustwa. Jak je rozpoznać?
Oszuści czyhają na nas każdego dnia. Niemal codziennie policjanci z regionu informują o wyłudzeniach przez telefon. Jak się przed nimi chronić?
– Zawsze zachowaj zimną krew – tłumaczy insp. dr Michał Bukowski z Akademii Policji w Szczytnie. Jak wyjaśnia, metody „na wnuczka” czy „na policjanta” są używane od lat i niestety wciąż są skuteczne. Bazują na naszym strachu o bliskich i emocjach. Inspektor Bukowski w swojej policyjnej karierze spotkał się z przypadkiem gdy osoba świadoma, że rozmawia z oszustem dała się zmanipulować.
Matka odebrała telefon, córka się zorientowała, że to są oszuści i mówi do niej: „mamo odłóż tę słuchawkę”. Przestępca poprosił córkę do telefonu i po 10 minutach rozmowy ćwierć miliona wyrzuciły za okno
– przekazał.
Po odebraniu telefonu rozłączmy się i skontaktujmy z kimś z rodziny. Inspektor Michał Bukowski tłumaczy też, że oszust nie zawsze będzie wywoływał panikę. W oszustwach „na pracownika banku” bandyci wykorzystują inną taktykę.
Mogą uspokajać potencjalną ofiarę: „Istnieje duże ryzyko proszę pana, że pana pieniądze przepadną, ale ja dołożę wszelkich starań, żeby te pieniądze były bezpiecznie na koncie”. I zaczyna się proces uwierzytelniania, zmiany haseł
– dodał.
Pamiętajmy – zawsze w takiej sytuacji rozłączmy się i skontaktujmy się z bankiem. Nigdy nie instalujmy na naszych telefonach i komputerach obcych aplikacji.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: W. Jermakow
Redakcja: P. Jaguszewski