Szeryf z Kaborna
Na własnej posesji zastrzelił dwóch gangsterów z Estonii. To zdarzenie z października 1998 roku które miało miejsce w podolsztyńskim Kabornie. Waldemar B., który stanął za to przed sądem tłumaczył, że działał w obronie własnej.
Przestępcy przyjechali do niego, by pozbawić go życia, tak jak zrobili to wcześniej w tym samym miejscu, z szefem gangu i jego żoną. W trakcie procesu sądowego okazało się jednak, że prawda była zupełnie inna. A Waldemar B. okrzyknięty przez media „Szeryfem z Kaborna” okazał się poważniejszym przestępcą niż jego ofiary. Oprócz zabójstwa miał na koncie także przemyt i handel sporymi ilościami kokainy z Ameryki Południowej.
Posłuchaj audycji
Autor: L. Tekielski




























