Radosław Król o granicy z Rosją: nie mamy powodów do niepokoju
Wojewoda warmińsko-mazurski Radosław Król był gościem Porannych Pytań Radia Olsztyn. W rozmowie poruszył temat bezpieczeństwa na granicy z Rosją oraz budowy systemu umocnień Tarczy Wschód. Odniósł się także do kwestii politycznych i zbliżających się wyborów prezydenckich. Rozmowę poprowadził Andrzej Piedziewicz.
W ubiegłym roku w województwie warmińsko-mazurskim, Straż Graniczna odnotowała tylko 3 nielegalne przekroczenia granicy, ale te osoby zostały szybko zatrzymane. Jak podkreślił Radosław Król, obecnie nie zarejestrowano żadnych niepokojących incydentów na granicy z obwodem królewieckim. Wojewoda zapewnił, że granica z Rosją jest właściwie zabezpieczona, jednak w razie prób zmasowanego ataku – np. wspieranego przez wojsko – konieczna byłaby szersza mobilizacja.
Jeśli będziemy mieć do czynienia tylko z pojedynczymi próbami nielegalnego przejścia, system poradzi sobie bez problemu. Inaczej byłoby w przypadku regularnego szturmu wspieranego przez wojsko
– zaznaczył.
Zdaniem wojewody, pełne obsadzenie całej granicy wymagałoby zaangażowania nawet 400 tys. ludzi, co przekracza liczebność polskich sił zbrojnych. Na szczęście – jak dodał – duża część terenów przygranicznych jest naturalnie niedostępna. Radosław Król przypomniał też, że w ostatnich latach zrealizowano projekt „Zapora”, który obejmował budowę bariery oraz systemu monitoringu.
Obecnie realizowany jest program modernizacji tej zapory, m.in. przez wzmocnienie przęseł. Kolejnym krokiem jest Tarcza Wschód
– powiedział.
Dzięki programowi Tarcza Wschód powstają między innymi punkty umocnień i infrastruktura wojskowa wzdłuż granicy z Rosją.
To nie jest mur jak w Berlinie. To sieć punktów umocnień, które można szybko aktywować. Część z nich, jak jeże przeciwpancerne, magazynowana jest w oddaleniu od granicy, aby nie zdradzać naszej strategii
– wyjaśniał wojewoda.
Kryzys migracyjny? „U nas spokojnie”
Wojewoda przyznał, że największy kryzys migracyjny miał miejsce dwa lata temu na granicy z Białorusią, gdzie dziennie odnotowywano nawet 1500 prób nielegalnego przekroczenia granicy. Obecnie działania migracyjne są monitorowane przez zaawansowane systemy telemetryczne.
Był to kryzys ogólnokrajowy. Część migrantów przedostawała się i znikała z radarów. Na szczęście, u nas – na granicy z Rosją – do takich sytuacji nie doszło. Każda osoba przekraczająca nielegalnie granicę jest mapowana elektronicznie. Do 30 km w głąb kraju funkcjonariusze mogą ich namierzyć i zatrzymać
– zaznaczał.
Wybory prezydenckie: PSL za Trzaskowskim
W rozmowie wojewoda odniósł się też do nadchodzących wyborów prezydenckich. Jako członek Rady Naczelnej Polskiego Stronnictwa Ludowego, zadeklarował poparcie dla Rafała Trzaskowskiego.
Chcielibyśmy prezydenta państwowca z doświadczeniem. Znamy Rafała Trzaskowskiego jako europosła, ministra, obecnie samorządowca. Wiemy, jak funkcjonuje, i wierzymy, że będzie prezydentem dialogu
– mówił Król.
Odnosząc się do kontrkandydata Karola Nawrockiego, Radosław Król wyraził niepokój co do możliwości współpracy rządu z jego ewentualną prezydenturą.
Obawiam się, że w przypadku zwycięstwa Karola Nawrockiego będziemy mieli do czynienia z kontynuacją polityki Andrzeja Dudy, czyli niezgadzanie się na ważne projekty rządowe i opóźnienie projektów
– powiedział.
Radosław Król odniósł się również do kwestii światopoglądowych i współpracy między ugrupowaniami politycznymi. Jak przekazał, PSL stoi na gruncie wartości rodziny i chrześcijańskiego podejścia do życia, ale partia jest gotowa na kompromisy.
Posłuchaj rozmowy Andrzeja Piedziewicza
Autor: A. Piedziewicz
Redakcja: P. Jaguszewski


























