Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 22 °C pogoda dziś
JUTRO: 22 °C pogoda jutro
Logowanie  

Po zakończeniu wojny zamieszkali w regionie. Posłuchaj wspomnień powstańców

Powstanie Warszawskie - znicz pamięci. Fot. PAP/Leszek Szymański

Fot. PAP/Leszek Szymański

Jedni walczyli z karabinem w ręku, inni opatrywali rany, a jeszcze inni gotowali jedzenie. Wszystkich tych ludzi łączył jeden z największych i najtragiczniejszych zrywów. Mowa o Powstaniu Warszawskim – dziś przypada 82. rocznica tego wydarzenia.

Świadkowie tych dni opowiadają, że był to niewiarygodny pokaz patriotyzmu i solidarności. O wolność Warszawy walczyli i żołnierze i ludność cywilna. Jedną z tych osób jest 97-letnia Danuta Filipek, pseudonim „Lala”. Podczas Powstania Warszawskiego była sanitariuszką i łączniczką w Grupie Kampinos. Do jej zadań należało m.in. wstrzymywać transporty z żywnością dla Niemców.

Dwie największe bitwy, które stoczył nasz oddział to były o lotnisko bielańskie i Dworzec Gdański. Naszym zadaniem zasadniczym było stawiać opór Niemcom nie dopuszczając ich z transportami żywności. Były wstrzymane przez nas

– wspomniała.

Większość powstańców, którzy osiedlili się w naszym regionie odeszło już na wieczną wartę. Wśród nich Maria Szypowska, ps. „Myszka”, żołnierz Armii Krajowej. Podczas Powstania Warszawskiego należała do zgrupowania „Gurt” I Obwodu Radwan w służbie pomocniczej Szpitala Polowego przy ul. Złotej 58 w Śródmieściu. Wspomniała, że powstańcy byli pełni euforii i zapału do walki.

Tworzyłyśmy tam punkt sanitarny i żywnościowy. Byliśmy pełni euforii. Chcieliśmy walczyć, wyzwolić Warszawę. Po ciężkich dniach, które było to było coś wspaniałego. Pierwsze dni to była wielka radość

– powiedziała.

W podobnym tonie wypowiadał się nieżyjący już dziś Waldemar Miarczyński, pseudonim „Waldi”.

To był zryw ludności Warszawy. Ta ludność, która później ginęła, początkowo w tym zrywie budowała okopy, robiła barykady, gotowała jedzenie, pomagała nam w miarę możliwości. Niewiele się mówi na ten temat, bo się mówi, że ludność miała dosyć. Sam moment naszej kapitulacji był czymś niewyobrażalnym, bo ci ludzie, którzy podobno zgodnie z naszymi pseduhistorykami mieli wszystkiego dosyć, to był jeden wrzask. Nie ma kapitulacji! Nie oddamy Naszych dzieci! Nie będzie kapitulacji! 

– zaznaczył.

Podczas Powstania Warszawskiego był starszym strzelcem, dowódcą drużyny w pułku „Baszta” , kompanii K-3 .

Powstanie Warszawskie trwało 63 dni od 1 sierpnia do 2 października 1944 roku. Jego głównym celem było wyzwolenie stolicy przed wkroczeniem Armii Czerwonej i odzyskanie niepodległości z rąk Polskiego Państwa Podziemnego.

Śmierć poniosło od 120 tys. do 200 tys. cywilów oraz około 16 tys. żołnierzy polskich.

Posłuchaj wypowiedzi

00:00 / 00:00
00:00 / 00:00

00:00 / 00:00

Autor: D. Grzymska
Redakcja: B. Świerkowska-Chromy

Więcej w Danuta Filipek, Powstanie Warszawskie, Waldemar Miarczyński
Powstanie Warszawskie stało się symbolem polskiego bohaterstwa

1 sierpnia 1944 r. w Warszawie wybuchło powstanie, które miało doprowadzić do wyzwolenia stolicy spod okupacji niemieckiej, a zakończyło się – pomimo bohaterstwa żołnierzy i cywilów...

Zamknij
RadioOlsztynTV