Myśliwi tłumaczą, dlaczego sanitarny odstrzał dzików idzie tak słabo
Problem z sanitarnym odstrzałem dzików. Na początku roku ministerstwo rolnictwa wydało rozporządzenie o konieczności zmniejszenia liczby dzików, by nie przenosiły wirusa afrykańskiego pomoru świń. Wyznaczono dokładne plany dla każdego potencjalnie zagrożonego województwa – także dla Warmii i Mazur, choć tu wirusa nie wykryto.
Z najnowszych danych warmińsko-mazurskiej inspekcji weterynaryjnej wynika jednak, że odstrzał idzie źle – na razie myśliwi w regionie wykonali tylko 37 procent planu. Najgorzej jest w powiecie bartoszyckim. Myśliwi tłumaczą, że powody są dwa. „Już dwa lata temu pojawiły się apele, by ze względu na afrykański pomór świń zwiększyć odstrzał dzików. Więc w 2015 roku mieliśmy tak duże odstrzały, że teraz zwyczajnie trudno u nas dzika spotkać” – mówi Józef Nowicki, prezes koła łowieckiego Szarak z Bartoszyc.
Jest też powód drugi, dotyczący już nie tylko Bartoszyc. „Sezon łowiecki zaczął się w kwietniu. Natomiast w czerwcu, lipcu i sierpniu bardzo trudno cokolwiek ustrzelić, bo rośną zboża, trawy na łąkach, jest gęstsza roślinność w lasach. Największe pozyskanie zwierzyny – nie tylko dzików – mamy zazwyczaj jesienią i zimą” – tłumaczy Dariusz Zalewski, prezes olsztyńskiego zarządu okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego.
W województwie warmińsko-mazurskim nie wykryto dotychczas przypadków afrykańskiego pomoru świń. Takie przypadki były natomiast na Podlasiu i Mazowszu. W tym roku w Polsce wykryto 9 ognisk wirusa w hodowlach świń. W roku ubiegłym takie ognisko było tylko jedno.
(apiedz/as)













![W Gryźlinach zakończyły się Targi agroWARMA 2026 [ZDJĘCIA] W Gryźlinach zakończyły się Targi agroWARMA 2026 [ZDJĘCIA]](https://radioolsztyn.pl/wp-content/themes/ronew/loadimg.php?src=https%3A%2F%2Fradioolsztyn.pl%2Fwp-content%2Fuploads%2F2026%2F09%2F797959020_1380664760881949_5020732943132278962_n.jpg&q=95&w=30&h=30&zc=1&s=1&f=4,-6|3,3)







