Elbląg, Polecane, Braniewo, Aktualności, Aplikacja mobilna, Radio Elbląg, Regiony
Kilkadziesiąt interwencji w dobę. Pożary traw plagą w regionie

Fot. KP PSP Braniewo
Pożary traw znów stają się poważnym problemem na Warmii i Mazurach. Strażacy niemal każdego dnia wyjeżdżają do kolejnych zgłoszeń, a suche i ciepłe dni sprzyjają szybkiemu rozprzestrzenianiu się ognia.
Tylko minionej doby służby interweniowały 35 razy, a od początku marca liczba wyjazdów przekroczyła już sto. Większość pożarów obejmuje niewielkie obszary, zazwyczaj poniżej jednego hektara.
Jak podkreślają strażacy, tego typu zdarzenia pojawiają się w różnych częściach regionu.
Nie ma jednego regionu na Warmii i Mazurach, gdzie tych pożarów jest najwięcej. Interweniowaliśmy między innymi w powiecie braniewskim, w okolicach Fromborka czy w rejonie Elbląga. W zasadzie w każdym powiecie pojawiają się takie zdarzenia
– stwierdził rzecznik prasowy Warmińsko-Mazurskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej, młodszy brygadier Grzegorz Różański.
Do większości pożarów dochodzi z winy człowieka, najczęściej w efekcie podpaleń. Wraz z utrzymującą się suchą pogodą liczba takich interwencji w najbliższych dniach może nadal rosnąć.
W sobotę (14 marca) w województwie warmińsko-mazurskim strażacy ugasili 28 pożarów traw. We wszystkich przypadkach ogień obejmował powierzchnie mniejsze niż hektar.
Ekolodzy przypominają, że wypalanie traw nie użyźnia gleby, a powoduje poważne i często nieodwracalne straty w środowisku naturalnym. Giną m.in. drobne zwierzęta i owady, a ogień niszczy także strukturę gleby.
Rolnicy, którym udowodni się celowe podpalanie łąk, pastwisk czy nieużytków, muszą liczyć się z częściową lub całkowitą utratą unijnych dopłat.
Strażacy podkreślają również, że ogień z płonących traw może w każdej chwili przenieść się na lasy, zabudowania lub pola uprawne. Podpalanie traw jest wykroczeniem, za które grozi grzywna do 5 tysięcy złotych, a w szczególnych przypadkach nawet do 30 tysięcy złotych.
Jeżeli w wyniku pożaru zagrożone zostanie zdrowie lub życie ludzi albo powstaną duże straty materialne, podpalacz może usłyszeć wyrok do 12 lat pozbawienia wolności.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: Z. Gładysz/P. Karpiszen
Redakcja: B. Świerkowska-Chromy
Kolejne pożary traw w regionie. Strażacy przypominają o zagrożeniu


























