Aktualności, Aplikacja mobilna
Światowy Dzień UFO. Czy znajdziemy dowód istnienia życia pozaziemskiego?
Dziś Światowy Dzień UFO. Przypada on na 2 lipca, bo właśnie 2 lipca 1947 roku niedaleko miejscowości Roswell w USA mieszkańcy zauważyli duży, jarzący się przedmiot, który przemknął po niebie i zniknął. Od razu pojawiły się przypuszczenia, że doszło do katastrofy statku kosmicznego obcych. Władze zdementowały te doniesienia, ale od tamtej pory żywa jest jedna z najbardziej znanych teorii spiskowych – o tym, że w Roswell rozbiło się UFO, a amerykański rząd prowadzi badania obcych obiektów.
Naukowcy do tej pory nie znaleźli dowodów na pojawienie się na Ziemi przedstawicieli obcych cywilizacji. Co jakiś czas pojawiają się natomiast doniesienia o trudnych do wytłumaczenia zjawiskach na niebie. Wiele z nich udaje się jednak po jakimś czasie wyjaśnić. Robert Szaj, astronom i popularyzator nauki, szef Fundacji Nicolaus Copernicus, przyznał, że w ciągu kilkudziesięciu lat obserwacji nieba tylko raz zauważył coś, co wyglądało na niezidentyfikowany obiekt, ale szybko wyszło na jaw, że była to całkowicie ziemska technologia.
Prowadząc obserwacje na wyspie La Palma w obserwatorium astronomicznym zobaczyłem bardzo dziwny ślad na niebie – wyglądał, jakby to był skierowany bardzo wysoko jakiś promień lasera – po którym po kilkunastu sekundach przemieściły się dwa punkty świetlne. Okazało się, że był to wyrzut gazów na trajektorii lotu chińskiej rakiety, a te dwa punkty świetlne okazały się świeżo wyniesionymi chińskimi satelitami
– powiedział.
Niemniej pytania o możliwość życia poza Ziemią naukowcy zadają sobie całkowicie poważnie. Przecież Ziemia nie jest jedyną planetą we Wszechświecie. Dotychczas poza Układem Słonecznym astronomowie odkryli 6 tysięcy planet, ale szacują, że w rzeczywistości jest ich znacznie więcej, mówią o możliwych kilkuset miliardach planet tylko w naszej galaktyce. Są też potwierdzone informacje o istnieniu planet przypominających Ziemię i znajdujących się w tzw. ekosferach – czyli w takich odległościach od swoich gwiazd, które sprawiają, że teoretycznie możliwe jest istnienie na nich życia. To wszystko prowokuje do pytań o możliwość powstania obcych cywilizacji. Już w 1950 włoski fizyk-noblista Enrico Fermi sformułował pytanie, które stało się znane jako Paradoks Fermiego: skoro mówimy o tak dużych liczbach potencjalnych miejsc występowania cywilizacji, to dlaczego jeszcze nie znaleźliśmy żadnych ich śladów?
Współczesna nauka proponuje kilka wyjaśnień. Przede wszystkim wyjaśnienie związane z ogromem Wszechświata i koniecznymi do pokonania odległościami. Do tego dochodzi kwestia czasu koniecznego, by powstało życie i zaawansowana technologicznie cywilizacja.
W związku z tym, że cały Wszechświat kieruje się tymi samymi prawami fizycznymi, to ewolucja w każdym miejscu we Wszechświecie mniej więcej przebiega w tym samym tempie. Powstawanie pierwiastków, z których później tworzą się związki, później te związki stają się związkami organicznymi, a później pojawiają się procesy życiowe – to wszystko wymaga czasu. Dzisiaj my jesteśmy na takim etapie rozwoju, na którym pewnie są – jeżeli istnieją – inne cywilizacje
– tłumaczył Robert Szaj.
Naukowcy próbujący rozwiązać Paradoks Fermiego mówią też o tzw. Wielkim Filtrze, czyli zjawisku, które sprawia, że o ile samo życie w prostej formie może być powszechne, to istnieje trudna do przeskoczenia bariera ewolucyjna między prostymi organizmami a zaawansowaną cywilizacją. Wśród naukowców pojawiają się również sugestie dokładnie przeciwne – że być może istnieją cywilizacje tak rozwinięte i tak potężne, że dla nich ludzie są wręcz niezauważalni i nieinteresujący.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: A. Piedziewicz
Redakcja: P. Grzymska





























