Diamenty z Zawady. Posłuchaj reportażu
Diamenty z Zawady to historia dzieci z niepełnosprawnościami, które mieszkają w Domu Opieki Społecznej na elbląskiej Zawadzie. Dom ten od prawie 60 lat prowadzą siostry jadwiżanki. Maluchami i starszymi dziećmi opiekują się zarówno siostry, jak i świeccy pracownicy.
O domu opowiedziała s. Elwira Rydzy, jego dyrektor.
Aby sprostać opiece nad tymi dziećmi, trzeba dużej praktyki, dużego wyczucia, dużej empatii dla dzieci. Empatii? Może to za mało. Po prostu one potrzebują miłości
– mówiła s. Elwira.
Siostra zaznaczyła, że niepełnosprawność nie powinna tworzyć granic, bo nie wiadomo, kiedy to dziecko niepełnosprawne przekroczy tę granicę. Okaże się, że jest bardzo zdolne, a żeby tak się stało, potrzebni są dorośli, którzy pomogą mu przekroczyć tę granicę. Siostra Elwira podkreśliła potrzebę otwierania drzwi. Dziecko z niepełnosprawnościami, obciążone wadami genetycznymi, samo tych drzwi nie otworzy, potrzebni są mu dorośli: opiekunowie, lekarze, rehabilitanci.
W reportażu jest mowa także o tych chwilach trudnych, kiedy dziecko umiera. Niektóre dzieci są tak chore albo tak bardzo zostały skrzywdzone w pierwszych miesiącach życia, że musi się stać to, co nieuniknione.
Każde dziecko, jeżeli zostało poczęte, jeżeli Pan Bóg dał mu życie, to w jakimś celu. Jeżeli cierpi, to może cierpi za nas
– stawia pytanie siostra.
Jeżeli opieka nad chorym dzieckiem jest zbyt trudna dla rodziny, siostra podpowiedziała, że są okna życia czy ośrodki, takie jak ten w Elblągu. Zawsze znajdzie się ktoś, kto zaopiekuje się maluchem. Dlatego każde poczęte życie ma mieć szansę urodzić się, a siostra nie ocenia kobiet, które decydują inaczej.
I dlaczego diamenty, bo tak siostra Elwira nazywa dzieci, którymi wraz innymi się opiekuje.
Posłuchaj reportażu Agaty Bruchwald
Autor: A. Bruchwald
Redakcja: M. Rutynowski






























