Czy Monika Falej zmienia barwy partyjne? Posłanka komentuje doniesienia medialne
– Nie wybieram się do Platformy Obywatelskiej – zapewniła posłanka Nowej Lewicy Monika Falej. W ogólnopolskich mediach pojawiła się informacja, według której Platforma Obywatelska próbuje pozyskać troje lewicowych posłów: Katarzynę Kotulę, Tomasza Trelę oraz Monikę Falej.
Monika Falej przez lata była związana z olsztyńskimi organizacjami pozarządowymi, zaczęła działać w partii Wiosna Roberta Biedronia, a w 2019 roku dostała się do Sejmu z listy Lewicy w okręgu elbląskim. Pytana przez reportera Radia Olsztyn, Monika Falej zdecydowanie zaprzeczyła, by miała zmienić barwy.
Nie było prowadzonych rozmów. Powiem jednak szczerze, że trochę to połechtało moje ego – skoro ktoś zobaczył mnie, moje nazwisko, to znaczy, że dostrzega moją pracę i tak to odbieram. Przy czym zaznaczam – żadnych takich rozmów nie było. Nie rozważam przejścia, mam serce po lewej stronie
– mówiła posłanka.
Podobnie w mediach wypowiadali się Katarzyna Kotula i Tomasz Trela. Reporter Radia Olsztyn o sprawę pytał też posła Jacka Protasa, szefa warmińsko-mazurskich struktur Platformy Obywatelskiej. Jak powiedział, nic nie wie na ten temat. Plotki o transferach zdementował też olsztyński poseł i sekretarz generalny Nowej Lewicy Marcin Kulasek.
To nie są poważne informacje, to są informacje związane z sezonem ogórkowym. Tutaj nic takiego nie ma miejsca i są to informacje wyssane z palca
– podkreślił poseł Kulasek.
Według polityków Nowej Lewicy jakiekolwiek przedwyborcze transfery posłów opozycji mogłyby być niekorzystne dla wyniku wszystkich partii opozycyjnych.
Rzecz główna dzisiaj to pozyskać elektorat, a nie pozyskiwać kogoś do kogoś, do którejś z formacji politycznych, przesuwając siły. Od mieszania herbaty łyżeczką w szklance nie przybywa jej słodkości
– komentował Władysław Mańkut, przewodniczący warmińsko-mazurskich struktur Nowej Lewicy.
Autor: A. Piedziewicz
Redakcja: M. Rutynowski
























