Dwukrotnie wzywała policję bez powodu. Sąd skazał mieszkankę Pisza

Bezpodstawne wzywanie służb może słono kosztować. Przekonała się o tym mieszkanka Pisza, która dwukrotnie zgłosiła interwencję, choć nie było ku temu żadnych podstaw.
30 godzin prac społecznych oraz 500 złotych nawiązki na rzecz Komendy Powiatowej Policji w Piszu – taki wyrok usłyszała 41-latka, która bez powodu wzywała funkcjonariuszy na interwencję.
41-letnia mieszkanka Pisza zadzwoniła na numer alarmowy 112, twierdząc, że potrzebuje pomocy policji. Kiedy na miejsce przyjechali funkcjonariusze, nie potrafiła logicznie wytłumaczyć, dlaczego zgłosiła interwencję. Sytuacja powtórzyła się miesiąc później, kiedy wezwanie policji również okazało się bezzasadne. Policjanci wystąpili do sądu z wnioskiem o ukaranie kobiety
– powiedziała nadkomisarz Anna Szypczyńska z Komendy Powiatowej Policji w Piszu.
Przed sądem stanie także mieszkaniec Giżycka, który w nocy dwukrotnie bezpodstawnie zadzwonił na numer alarmowy, informując, że po ulicach miasta porusza się pijany kierowca.
Dwukrotnie dzwonił na numer alarmowy, podając się za kobietę i przekazując nieprawdziwe informacje. Mężczyzna przyznał, że zgłoszenia były wymyślone, a ich celem było zapewnienie policjantom zajęcia w nocy
– informowała aspirant sztabowy Iwona Chruścińska z Komendy Powiatowej Policji w Giżycku.
Policja przypomina, że bezpodstawne wzywanie służb jest wykroczeniem. Może też doprowadzić do sytuacji, w której funkcjonariusze zajęci niepotrzebnymi interwencjami nie udzielą w porę pomocy osobie, która rzeczywiście jej potrzebuje.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: W. Chromy
Redakcja: B. Świerkowska-Chromy


























